Na Akademię trafiłam dzięki mojemu synowi, który przyszedł do mnie z ankietą z psychobiologii dotyczącą okresu projekt/cel. Poprosił, abym była dokładna i szczera. Wypełniając ankietę musiałam wrócić do okresu swojego życia sprzed i po ciąży z synem, musiałam odkryć przy tym tajemnice rodzinne, a zarazem zmierzyć się z emocjami, które skutecznie zamroziłam w swoim ciele. Nie odważyłam się oddać ankiety, ale postanowiłam osobiście sprawdzić, czym jest psychobiologia, zapisując się na Akademię.

Na pierwszym spotkaniu V edycji Akademii usłyszałam zdanie wypowiedziane przez dr Marzannę Radziszewską: „ Jesteśmy tak chorzy, jak nasze tajemnice”. Wiedziałam już wtedy, że jestem w najlepszym dla siebie miejscu, aby zmierzyć się z tym, co w ciele tak skrzętnie poukrywałam.

Z modułu na moduł dochodziłam do prawdy o sobie samej, do szukania rozwiązań własnych konfliktów biologicznych, do trudnej pracy z emocjami. Cały proces wyglądał jak wyciąganie drzazg z ciała, powoli, jedna po drugiej, a moje obolałe ciało po bolesnych doświadczeniach, powoli powracało do zdrowia.

Jestem wdzięczna dr Marzannie Radziszewskiej za zarażenie mnie psychobiologicznym spojrzeniem na człowieka i jego problemy, za pokazanie kierunku w pracy nad sobą, która nigdy się nie kończy. Za to, że nareszcie zobaczyłam i pokochałam swoje cienie. Dziękuję też za odpalenie własnej rakiety na mapie poziomów świadomości, zarówno w trakcie warsztatów pracy z emocjami będących wspólnym projektem Marzanny Radziszewskiej (Vedica) i Joli Toporowicz (Euphonia) , jak i w trakcie trwania Akademii.

DZIĘKUJĘ

Joanna Skoczyńska

V edycja Akademii Psychobiologii

Jestem absolwentką IV edycji psychobiologii.

O psychobiologii dowiedziałam się od koleżanki w trudnym dla mnie czasie. Borykałam się wówczas z wieloma chorobami m.in. takimi jak nadciśnienie, cukrzyca, borelioza, choroba serca – miałam do podjęcia trudną decyzję o ablacji komorowej serca. Borelioza „przypominała” mi że nie mogę funkcjonować „normalnie”. Kiedy zgodnie z zaleceniami medycyny akademickiej zażywałam po 12 leków 2 razy dziennie, wydając na nie niebagatelne kwoty, bez rezultatów, postanowiłam napisać do dr Marzanny i zapisać się na IV edycję Akademii Psychobiologii.

Żyję, nie biorę żadnych leków, wyniki badań mam bardzo dobre. To nie czary, lecz fakt! Akademia Psychobiologii to dla mnie szkoła w której dostałam drugie życie (zaczęłam chorować w dniu swoich 42 urodzin – zabrało mnie pogotowie). Czas spędzony w Akademii uważam za bardzo dobrze zainwestowany, bo cóż jest ważniejsze od życia i zdrowia? NIC.

Zapisując się na Akademię pragnęłam wyzdrowieć – taki był mój cel, ale Akademia dała mi dużo więcej. Nie tylko odzyskałam zdrowie, odmieniło się całe moje życie – stałam się osobą bardziej świadomą i cieszącą się życiem. 

W Akademii poznałam wielu wspaniałych ludzi, którym bardzo dziękuję za ich obecność. Dziękuję Asi, która była do dyspozycji zawsze, zarówno na zjeździe jak również mailowo i telefonicznie. Dziękuję Tobie Marzanno za cenną wiedzę jaką sią z nami dzieliłaś, która przyczynia się do tego, że życie staje się pełne, kompletne. Dziękuję za poświęcony mi czas podczas zajęć i pomiędzy nimi. Zawsze gdy zadawałam pytanie, uzyskiwałam trafną odpowiedź, zawsze służyłaś mi pomocą jeśli jej potrzebowałam.

Z serca, z wdzięcznością dziękuję

Renata Joachimiak

IV edycja Akademii Psychobiologii

Na III edycję Akademii Psychobiologii trafiłem zupełnie przypadkowo. Pewnego razu wysłuchałem w Internecie nagrania techniki uwalniania emocji Dr Marzanny. Bardzo mnie to zainteresowało i przyciągnęło na Akademię. Pracowałem nad swoimi emocjami już 1.5 roku, ale takiego przebiegu pracy nad sobą, który pojawił się podczas uczestniczenia w tym pięknym czasie w Akademii nie spodziewałem się. Inspiracją, która wezwała mnie do poszukiwania rozwiązań skąd się biorą choroby była chęć zdobycia wiedzy, którą będę mógł wykorzystywać w gabinecie przy pracy terapeutycznej z pacjentem oraz mój 4 letni synek. Borykaliśmy się z przerostem trzeciego migdałka, chronicznymi zapaleniami oskrzeli, silnymi atakami duszności spowodowanymi zapaleniem krtani, pochylaniem głowy w prawą stronę z przyczyn nieznanych (brak diagnozy od 2 lat). Krążyliśmy od fizjoterapeuty, osteopaty po okuliste, laryngologa itd…. i nadal nie było diagnozy i poprawy.

I tak trafiłem na Akademię w styczniu 2018r. Już po pierwszym zjeździe zrozumiałem, że tym dzieckiem, które potrzebuje wsparcia byłem ja, potrzebowałem przyjrzeć się filtrom moich przekonań. Moduł po module, warstwa po warstwie były rozbrajane mechanizmy obronne. Zaczynałem odkrywać, jaką wspaniałą istotą jestem.

Podczas Akademii przeszedłem niesamowitą transformację. Każda tkanka w twoim ciele pamięta wszystko, co stłumiłeś, co zatrzymałeś, czego nie uwolniłeś. Potem te stłumione emocje kierują twoim życiem po to, abyś je odnalazł, uszanował, pokochał na nowo. Jeśli tego nie zrobisz, ciało znowu o siebie się upomni poprzez ból, chorobę, abyś mógł ponownie wszystko, co stłumione pięknie uwolnić i poczuć jak wolną istotą jesteś.

Dzięki Akademii wszystko się zmieniło, już nie jestem tą samą osobą. Moja żona ma nowego męża, dzieci ojca. W trakcie Akademii schudłem 12 kg podczas stosowania technik uwalniania. Minęły już 2 lata od ukończenia zajęć i nic nie przybyło. Przybyło tylko ogromne doświadczenie jak stosować technikę uwalniania. Zostawiłem tam niezły bagaż emocji. Wszystkie choroby synka zniknęły, zrozumiałem wiele. Zmieniłem się jako mąż i ojciec. Akademia pomogła mi odnaleźć prawdziwego siebie. Połączenie terapii manualnej, igłoterapii, Psychobiologii, Ustawień systemowych oraz doświadczenie zdobyte na warsztatach z Marzanną i Jolą, Apolonią, Aleksandrem Deyevem pozwoliło mi wykreować unikatową formę terapii, którą  wykorzystuję  przy pracy z pacjentem w gabinecie i na zajęciach. Odkryła się całkiem przypadkowo gdy poczułem ogromny dyskomfort w ciele podczas uwalniania emocji i zastosowałem na sobie igłoterapię uwalniając się od bólu fizycznego, co pozwoliło mi dotrzeć głębiej do emocji i uwolnić się od bólu emocjonalnego. Zacytuję Matta Kahna:

Doznania związane z bólem i zranieniem są jednymi z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej niezrozumianych, boskich „katalizatorów”. Niezależnie od tego, czy ból przyjmuje postać dyskomfortu fizycznego, mentalnego, czy też emocjonalnego, jest on sygnałem nieustannie rozwijającej się świadomości. Im bardziej jest nieprzyjemny i uciążliwy, tym większą zwiastuje przemianę”.

Jestem cholernie wdzięczny mojej żonie, córeczce i synkowi za to, że wytrwaliśmy w tych trudnych chwilach. Wiemy że było warto.  Marzanno, dziękuje z całego serca za wspólną przygodę oraz za pomoc w otwarciu tych właściwych drzwi i idę dalej jak mnie prowadzi dusza przy całej mojej niedoskonałości.

Karol Stępień

mgr fizjoterapii, Terapeuta Manualny Holistyczny, Terapeuta Psychobiologii

III edycja Akademii Psychobiologii

Jestem lekarką i od wielu lat próbuję zrozumieć, dlaczego chorujemy, cierpimy, gdzie kończy się choroba ciała, a zaczyna cierpienie duszy, dlaczego te same choroby u różnych osób mają zupełnie różny przebieg, skąd się biorą cuda wyzdrowienia przy złych rokowaniach i niepowodzenia przy banalnych chorobach? Pytań przybywa wraz z latami doświadczenia zawodowego. Odpowiedzi, jakich udziela medycyna akademicka nie zawsze są wystarczające. Zgłębiałam homeopatię, akupunkturę, Tradycyjną Medycynę Chińską, ziołolecznictwo i dietetyką wg TMCH, hirudoterapię, terapię manualną próbując tych odpowiedzi szukać.  Akademia Psychobiologii miała być kolejnym elementem skomplikowanej układanki. Okazała się wspaniałym narzędziem dającym możliwość holistycznie spojrzeć na człowieka, jego indywidualny los, doświadczenie i historię rodziny, zrozumieć zależność między cierpieniem i chorobą. Ale okazała się też czymś o wiele ważniejszym, bo przede wszystkim fascynującą podróżą w głąb siebie. Bardzo trudną, mozolną, wyboistą, ale z czasem nieco lżejszą podróżą do lżejszego życia. Lżejszego niezależnie, czy trudne sytuacje nadal nas spotykają, czy nie. 

Przed zjazdem certyfikacyjnym próbowałam sobie przypomnieć siebie sprzed 1,5-roku i okazało się to bardzo trudne, Wiedziałam, że zmieniło się dużo, ale ponieważ nie doświadczyłam żadnego przeskoku świadomości, a proces zmian był bardzo powolny, choć ciągły, trudno to było jakkolwiek zmierzyć.

Wcześniej przez wiele lat  na trudne sytuacje życiowe patrzyłam z pozycji „pokrzywdzonej”. Z czasem zaczęłam zdawać sobie sprawę, że ja za te sytuacje jestem współodpowiedzialna i włączył mi się bardzo bolesny tryb „wszystkiemu winnej”. Dzięki Akademii, odbytym warsztatom, przeczytanym książkom, spotkanym ludziom ostatecznie wyłania się coś nowego, czyli tryb „obserwatorki”, która próbuje zrozumieć, z czego wynikają jej doświadczenia, szuka podpowiedzi w drzewie rodowym i swojej własnej historii, widzi siebie jako część nieskończonej całości, ma prawo do najtrudniejszych emocji, błędów i słabości, jest wystarczająca, właściwa i ma wszelkie zasoby, by sobie poradzić w każdej sytuacji, a trudności traktuje jak kolejne wartościowe lekcje. Zrozumienie tego przyszło dość łatwo, ale zintegrowanie i doświadczanie tych zmian okazało się bolesne i bardzo powolne, bo sprzeczne z dotychczasowym doświadczaniem. I wcale nie jest tak, że teraz wszystko jest już proste. Były i są momenty załamania, rezygnacji, panicznego lęku, bólu istnienia. Tym niemniej jak zza mgły wyłania się nowa Basia, a właściwie nie nowa, tylko widząca nieco inaczej, odrobinę szerzej, rozumiejąca też, że z tej drogi nie ma odwrotu.

 Aby jednak ten proces mógł się odbyć, niezbędne jest poczucie bezpieczeństwa, akceptacji i szacunku. I to jest kolejna ogromna wartość Akademii – ludzie. Przede wszystkim piękni nauczyciele: Marzanna Radziszewska!!! ze swoją wiedzą i charyzmą oraz dzięki Niej poznane Jola Toporowicz, Apolonia Rdzanek, Dorota Kalwajt, jak również uczestnicy – wspaniali, otwarci, życzliwi.

I za to wszystko jestem ogromnie wdzięczna.

Barbara Piekarska 

IV edycja Akademii Psychobiologii

Chcąc trafić na wykład Akademii Psychobiologii muszę wsiąść do windy, która z dużym przyspieszeniem wjeżdża bardzo wysoko, muszę pokonać dyskomfort gwałtownego wznoszenia się, żeby w nagrodę ujrzeć wspaniały widok większej “całości”, czyli miasto, którego zabudowę z jej detalami codziennie obserwuję z bliska, na dole.

Powyższy opis metaforycznie odzwierciedla to, czym jest dla mnie doświadczenie uczestnictwa w Akademii – jest przyspieszonym wznoszeniem się, dzięki któremu z każdym kolejnym “piętrem” widzę coraz więcej i dalej, a widok staje się bardziej spójny dzięki cennym wskazówkom i wiedzy przekazywanej przez panią dr Marzannę Radziszewską.

Przyglądam się swoim doświadczeniom, przekonaniom i emocjom. Bez oceniania obserwuję, które z nich są dla mnie ważne i potrzebne, a których wolałabym nie widzieć i zepchnąć w niedostępny, ciemny zaułek gdzieś na peryferiach. Tak samo, jak widzę z góry różne miejsca w Warszawie, dostrzegam w sobie doświadczenia dla mnie ważne i przyjazne niczym osiedle, na którym mieszkam. Odkrywam moje przekonania zarówno te wygodne, ale też te, które “psują widok”, jak odrapany budynek do wyburzenia. Czuję moje emocje, które są już oswojone oraz te zupełnie mi nieznane, jak rubieże Warszawy. 

 Polecam to doświadczenie wszystkim, którzy chcą się rozwijać oraz przyswajać cenną wiedzę z zakresu psychobiologii, ale też są gotowi włożyć wysiłek w niełatwą przygodę spotkania z samym sobą. Na szczęście w moim odczuciu jest ona bezpieczna dzięki charyzmatycznemu przewodnictwu i wsparciu prowadzącej. Szczerze polecam i cieszę się, że w moim przypadku to jeszcze nie koniec, lecz dopiero półmetek tej zaskakującej przygody!

Katarzyna Meller-Karwowska

V edycja Akademii Psychobiologii

“Zróbcie sobie zdjęcie bo za kilkanaście miesięcy będziecie wyglądać inaczej i nic już nie będzie takie samo” – powiedziała prowadząca Marzanna Radziszewska. Hmmm…, wow, rozległo się po sali. Nawet sobie to zdanie skrzętnie zanotowałam.

“Choroba jest po to, abyśmy dłużej żyli”.
“Choroba pojawia się w naszym życiu, gdy ciało nie daje rady gromadzić już więcej emocji jakich doświadczamy w naszym życiu”.

Za mną 15 miesięcy nauki w ramach IV edycji Akademii Psychobiologii.

15 miesięcy zdobywania pokładów nowej wiedzy, czytanie rozdziałów poleconych książek po kilka razy, odsłuchiwanie wykładów, aby zrozumieć i przyswoić tę nową wiedzę.

Mam za sobą ponad 25 lat pracy w biznesie na stanowiskach liderskich w wielu organizacjach produkcyjnych w Polsce i za granicą. Oprócz pracy zawodowej rozwijam swoje pasje jako psychoonkolog wspierając osoby chore na raka, pracując z osobami z chronicznym bólem. Jestem nauczycielką Mindfulness i Cancer Coachem. Od wielu lat uczę się nowych rzeczy, zgłębiam wiedzę, eksploruję nowe obszary.

Decydując się na uczestnictwo w zajęciach IV edycji Akademii Psychobiologii pomyślałam, że oczywistym jest, że to będzie dobra szkoła, gdzie nauczę się nowych rzeczy, zdobędę inną perspektywę na chorobę, na zdrowie po to, aby móc lepiej wspierać osoby, z którymi pracuję, klientów coachingu, pacjentów onkologicznych, osób żyjących długotrwale z bólem fizycznym. I będę tę wiedzę wykorzystywać w pracy z innymi osobami.

No i była to szkoła, ale przede wszystkim moja własna. Mój własny proces, moja własna podróż. Były też moduły i zajęcia, na które nie dałam rady dotrzeć, zwyczajnie, coś stawało na drodze. Stawało po to, aby odrobić określone lekcje. Niesamowite doświadczenia. 

Akademia tak pięknie wpisała się w moją wieloletnią praktykę uważności. Kolejność pewnie nieprzypadkowa. Aby coś zmienić, trzeba to najpierw dostrzec, zauważyć.

W Akademii dostałam kolejną dawkę cierpliwości, pokory, odwagi, aby pozwolić sobie doświadczać ze spokojem tego, co przychodziło. Dotykać trudnych tematów, puszczać to co dawno powinno być puszczone i uporządkowane. Akceptować, że dobrze jest tak jak jest.

Akademia po raz kolejny pozwoliła mi doświadczyć niewygody i niezgody na to co się pojawia, ale bez stawiania temu oporu. Obserwować jak się to zmienia, łagodnieje, rozpuszcza, znika, aby zrobić miejsce i dać przestrzeń czemuś nowego.

Praca podczas tych 15 miesięcy pozwoliła docierać do pokładów starych doświadczeń, schowanych w „piwnicy”, niedotykanych bo bolesne, bo trudne, nawet skrzętnie, świadomie lub nieświadomie wypartych. Dobierałam się do nich i wciąż dobieram, ale z delikatnością, zrozumieniem, akceptacja- warstwa po warstwie💚.
Odkrywam, bardziej pojmuje, zauważam wzorce postępowania, zachowania, reagowania.

Podsumowując czas Akademii, powiedziałam, że życie jest jak obraz układany z puzzli.
Tak na to patrzę.
Obraz duży, ogromny, miejscami kolorowy i barwny, miejscami nie.
Obraz, który można powiększać dokładając coraz to nowe kawałki.

Obraz, w którym czasami są dziury bo nie sposób znaleźć ten właściwy kawałek puzzla przez długi czas.

Obraz, w którym czasami na siłę układamy kawałki puzzli w puste miejsca, ale widać, że to nie ten kawałek i nie to miejsce.

Obraz, który ciągle mogę tworzyć.

Obraz, który, gdy będę kiedyś kończyć swoje życie, będzie mi się podobał i z dumą popatrzę na niego i pomyślę, że to kawał wartościowej roboty i dobrego życia, choć nie zawsze łatwego i prostego.

Akademia wiele wniosła do mojego życia. Ale na tym nie koniec. Dostałam wiedzę, dostałam ogrom doświadczeń moich własnych. Będę je wykorzystywać, łączyć i integrować z tym co już mam i z tym co do mnie będzie przychodzić.

Akademia to LUDZIE, których tam spotkałam, poznałam. Czasami to były długie rozmowy, czasami zjedzony z kimś obiad, lub wypita kawa. Czasami spojrzenie, a kiedy indziej wysłuchanie czyjejś historii, która zarezonowała i we mnie.

Swoje podziękowania kieruję do naszej prowadzącej, Marzanny, za Akademię i za dzielenie się wiedzą i stawianie nam wyzwań, przeróżnego rodzaju i kalibru.

Wzięłam sobie z Akademii absolutnie to co miałam wziąć:)

Czas Akademii był czasem wymagającym, ale najbardziej ode mnie samej, aby pochylić się nad swoimi tematami i swoim procesem. Pobyć i popracować ze sobą. Po takim „ćwiczeniu” można lepiej, pełniej wspierać innych.

Dziś, kiedy mija już kilka tygodni od zakończenia Akademii, mogę stwierdzić, że mam w sobie ogrom wdzięczności dla siebie, że poszłam tą ścieżką. Zajęcia na Akademii się zakończyły dla mnie, ale drogą, którą idę, wciąż się przede mną otwiera i zaprasza w coraz to piękniejszej odsłonie.

Zachęcam was do wzięcia udziału w Akademii. Myślę, że warto zrobić sobie ten prezent, nieważne ile mamy lat i w jakim momencie życia jesteśmy.

Wędrujmy dalej przez życie ze spokojem, miłością i zaufaniem do siebie.

Anna Borzeszkowska

IV edycja Akademii Psychobiologii

Każdemu z nas przytrafia się taki moment w życiu, kiedy trafiamy na mur… czarną dziurę… rozsypuje się wszystko… Pojawia się panika, przeogromny lęk, lub uczucie bezsensu, apatii… Wtedy zaczynamy szukać… najpierw wróżki z różdżką, żeby nas natychmiast wyciągnęła z dołka. Jeśli takiej nie znajdujemy, w desperacji przelatujemy przez różne „serduszkowe” warsztaty z samozwańczymi „oświeconymi” (jeśli można uznać, że trzy przeczytane książki czynią ludzi takimi)… Dół się pogłębia… a wyjścia nadal nie ma… Nie kopcie już głębiej.

Ja trafiłam na Akademię przez „przypadek”. Córka poprosiła, żebym zerknęła na You Tube i posłuchała Pani Marzanny. Zrobiłam to i zapisałam się na wykłady online, a za moment na Akademię stacjonarną. To, co tu ma miejsce, jest PRZYGODĄ ŻYCIA. Nie stoję pod murem, nie kopię dołków z rozpaczy, ale kiedyś przeszłam przez swoje dno i „odrobiłam” swoje, dlatego mogę się wypowiedzieć z perspektywy własnego doświadczenia.

 

Już nie biegajcie… SKORZYSTACIE Z MIEJSCA, Z KTÓREGO NAPRAWDĘ WYCHODZI SIĘ NA ŚWIAT DO WŁASNEGO ŻYCIA. Pani Marzanna (jakimś CUDEM) poprzez stworzony program zajęć dociera do sedna naszego jestestwa i w trakcie Akademii, z wykładu na wykład, wszystkie te nasze porozsypywane kawałki łączą się i wstajemy z kolan. Opisanie tego co dzieje się na wykładach suchym słowem jest niemożliwe.

JEŚLI CHCESZ WRÓCIĆ DO SIEBIE…..ZROZUMIEĆ CO CZUJESZ I CZEMU MUSIAŁO ROZSYPAĆ CI SIĘ ŻYCIE…SKORZYSTAJ Z AKADEMII…..Z MĄDROŚCI I WIEDZY JAKĄ PRZEKAZUJE PANI DOKTOR. Nic już nie będzie straszyło Cię w życiu.

Jeśli znajdziesz się tutaj, skończysz Akademię i nie zmieni się naprawdę całe Twoje życie, napisz do mnie 😊.

DZIĘKUJĘ ZA CAŁOKSZTAŁT, PANI MARZANNO.

Ponieważ nie jestem oświecona 😊, to napiszę po ludzku: DZIĘKUJĘ, ZA TO CO PANI ROBI.

Ewa Karolczak

V edycja Akademii Psychobiologii

Zapisałam się do Akademii ufając, że zdobędę kolejne narzędzia do pomagania innym, tak też się stało…

Nie przewidziałam natomiast, że najbardziej pomogę sobie. Wiedza dr Marzanny Radziszewskiej daleko wykracza poza psychobiologię, a nawet wiedzę akademicką.

Wcześniej miałam okazję uczestniczyć w warsztatach dr Gilberta Renaud (Recall Healing Totalna Biologia), tym samym na początku zajęć w Akademii myślałam, że niewiele jest mnie już w stanie zaskoczyć, a jednak ;).

Dr Radziszewska dzieli się również z nami własnym ogromnym doświadczeniem i przemyśleniami. Niejednokrotnie miałam wrażenie, że nowe odkrycia i głęboka transformacja dokonują się z zajęć na zajęcia. To, co dla mnie ważne, to również atmosfera miejsca i, pomimo wagi poruszanych tematów, sporo lekkości, a nawet poczucia humoru wprowadzanego przez prowadzącą dla nadania większego rozluźnienia, a tym samym otwarcia się na jeszcze więcej wglądów nie tracąc przy tym szacunku dla historii rodzinnych, traum czy chorób.

Dodatkowym wsparciem, Dobrym Duchem jest obecność Joanny Pieńkowskiej która jako koordynator, ale też uczestnik kilku edycji Akademii dzieli się wiedzą i doświadczeniem z ogromnym zaangażowaniem.

Z całego serca polecam Akademię dla wszystkich którzy pragną poznać siebie i rozwinąć skrzydła.

Z wdzięcznością i miłością 

 

Agnieszka Olesińska

Certyfikowany Coach Kognitywny

Soul; Life & Business

V edycja Akademii Psychobiologii

Vedica – Akademia Psychobiologii stworzona i prowadzona przez dr. Marzannę Radziszewską.

TRANSFORMUJĄCE DOŚWIADCZENIE

Co mi dała Akademia Psychobiologii?

  • Możliwości poznawania bardzo wielu wspierających & inspirujących Osób.
  • Odwagę do rozpoczęcia po 20 latach pracy – nowego życia zawodowego (pracowałam w bankowości korporacyjnej  – teraz jestem fotografem).
  • Odwagę do uznania swoich talentów i ich rozwoju.
  • Odkrycie moich „programów”, źródeł ograniczających przekonań (np. „wszystko co dobre rodzi się w bólach…”) Najważniejsze z odkrytych & trudnych programów to „wstyd”, „perfekcjonizm”, „niskie poczucie własnej wartości”.
  • Uważność na własne emocje.
  • Inspiracje & Narzędzia do pracy z ograniczającymi przekonaniami i trudnymi emocjami („tylko to co uznasz – możesz uwolnić”).
  • Przekonanie, że regularna praca z własnymi ograniczeniami przynosi efekty.
  • Świadomość, że mam wybór. Jestem równa. Kreatywna. Wartościowa. Mam prawo robić nowe rzeczy.
  • Energię wyższych wibracji=> po każdym zjeździe czułam zastrzyk energii do działania i do zmiany.

Dlaczego trafiłam na Akademię Psychobiologii?

  • Szukałam dla siebie pomocy po tym, jak straciłam pracę, którą bardzo lubiłam i gdzie przez wiele lat odnosiłam sukcesy.
  • Nie wiedziałam jak sobie poradzić z tą stratą i trudnymi emocjami po tej stracie.
  • Miałam poczucie, że system wartości, który tyle lat mnie wspierał –  legł w gruzach.  
  • Czułam, że coś chcę zmienić w tym jak funkcjonuję/ myślę/ działam.

Czy to jest wartościowa inwestycja?

  • To jest 1dna z moich najlepszych inwestycji!
  • Na początku miałam wątpliwości. Uczestnictwo w Akademii było dla mnie sporą inwestycją kosztową i czasową ……
  • Teraz jestem szczęśliwa, że podjęłam to ryzyko i zainwestowałam w siebie.
  • Po zakończeniu Akademii czuję ogromną wdzięczność za prezent od Wszechświata w postaci Życia w innej jakości i z nowymi możliwościami, które sama dla siebie tworzę.

 

 

Julita Ledzińska

Fotograf

(ex. Senior Corporate Banker)  

IV edycja Akademii Psychobiologii

Odkąd pamiętam podejście holistyczne było dla mnie ważne w rozumieniu siebie i innych – jednak mimo dużej wrażliwości i czucia nie zawsze miałam wystarczająco dużo zaufania do siebie, wiary i odwagi aby iść „za głosem serca”.  Kiedy właśnie miałam wysłać formularz zgłoszeniowy na Akademię Psychobiologii, z dozą wątpliwości i obaw czy aby na pewno?!… – poszłam na spacer, a ubierając buty pomyślałam: kiedy wyjdę na zewnątrz, popatrzę w niebo i będę wiedzieć – proszę o znak… i tak się stało. Zobaczyłam obłok bez wątpienia przypominający własnym kształtem orła w locie z szeroko rozpostartymi skrzydłami… a zaraz po tym natrafiłam na artykuł opisujący symbolikę Orła. Orzeł uczy zaufania do boskiego prowadzenia i głosu własnego serca, ukazuje potencjał człowieka… itd. Nie miałam już cienia wątpliwości.

Akademia Psychobiologii stworzyła mi przestrzeń na dostęp do tego, czego oko nie widzi, ucho nie słyszy, a jednak serce czuje… pozostawiając głowę w twórczym dyskomforcie poszukiwania rozwiązań. A czasem odwrotnie, to co jedynie intuicyjne poprzez odkodowanie i nazwanie tego stawało się wyraziste i w zasięgu. Zawsze słuchałam swojego ciała, podejmując decyzje. Jeśli dana myśl mnie obciążała – wiedziałam, że to nie może mi służyć… i odwrotnie, kiedy czułam, że rosną mi skrzydła a głowa jest pełna marzeń czułam, że to może być właściwy kierunek i tak też się stało kiedy wzięłam udział w Akademii Psychobiologii. Zmierzyłam się oko w oko z własnymi ograniczeniami i je polubiłam . Służą mi. Nauczyłam się akceptacji tego co się pojawia w życiu, czułości do siebie i doskonałości w niedoskonałości. Uwierzyłam, że moja słabość to siła. I chcę się tym dzielić… Jestem ogromnie wdzięczna za tę wspólną drogę transformacji w poczuciu bezpieczeństwa, za te wszystkie dobre, czasem trudne, jednak zawsze poruszające spotkania z uczestnikami Akademii, prowadzącą dr Marzanną Radziszewską, wspierającą Asią i samą sobą Dziękuję 

 

 

Aleksandra GIl  

IV edycja Akademii Psychobiologii

Udział w Akademii Psychobiologii to doświadczenie wielowymiarowe, dotykające emocjonalnych przyczyn chorób, jak również praca z przekonaniami, psychogenealogia, głębsze rozumienie mapy poziomów świadomości dr Hawkinsa oraz mechanizmów rządzących związkami międzyludzkimi.

Dokładnie opracowane przed dr Marzannę Radziszewską materiały oraz profesjonalnie poprowadzone wykłady dla mnie stanowią absolutną bazę wiedzy psychologicznej, która zmienia jakość życia i relacji. Starannie przygotowane i obszerne materiały, które otrzymują uczestnicy Akademii to przewodnik do zrozumienia historii, które opowiada ludzkie ciało. Oprócz przekazywania wiedzy w zakresie psychobiologii, dr Radziszewska podkreślała, że celem Akademii jest przede wszystkim nauczenie uczestników myślenia bioLOGICZNEGO, czyli naukę dekodowania tego, co ukryte w podświadomości. Z zawodu jestem nauczycielem i bardzo cenię takie podejście do edukacji – prowadząca pokazywała pewne dynamiki, jednocześnie podchodząc z otwartością do pojawiających się wglądów i nowych możliwości.

Udział w Akademii zapoczątkował we mnie wiele głęboko transformujących procesów, które zmieniły jakość mojego życia, sposób postrzegania siebie i innych. Miałam okazję odkryć wiele nieuświadomionych uwarunkowań, które na mnie oddziaływały i skonfrontować się z emocjami, które tym uwarunkowaniom towarzyszyły. Akademia Psychobiologii to dla mnie również stawanie coraz pełniej do odpowiedzialności za siebie i swoje emocje, a wraz z tym dojrzewanie emocjonalne. Bardzo pomocna i wzbogacająca była przestrzeń zaufania i dzielenia się z innymi uczestnikami. Serdecznie polecam Akademię wszystkim, którzy mają odwagę do stanięcia w pełnej odpowiedzialności i wyruszenia w fascynującą podróż – podróż w głąb siebie samego.

 

 

Ilona Gorczyńska  

IV edycja Akademii Psychobiologii

Na Akademię Psychobiologii trafiłam po odbyciu kilku konsultacji indywidualnych u dr Marzanny, przeczytaniu książek tematycznych oraz przesłuchaniu wykładów Akademii online. W tamtym momencie wiedziałam, że nie chodzi wyłącznie o samo przyswojenie wiedzy o psychobiologii ale również o rozwój siebie i spojrzenie w swoje wnętrze. Jeszcze przed pierwszym modułem dostrzegałam zmiany jakie we mnie następowały. Kilka miesięcy przed Akademią wykryto u mnie guza nerki. Spowodowało to duży niepokój w moim otoczeniu, w szczególności u bliskich gdy tymczasem ja czułam wewnętrzny spokój. To było uczucie, które się wzmocniło a potem nastąpiła wdzięczność, że właśnie w tym momencie dowiedziałam się o guzie. Aktualnie badania wykazują zmniejszanie się guza.

Drugim punktem zwrotnym jakiego doświadczyłam podczas Akademii była pełna akceptacja mojej 7-letniej córki. Nastąpiło to po trzecim module. Poczułam, że moja córka jest idealna dla mnie. Przyszła na ten Świat dla mnie a ja dla niej jestem najlepszą matką jaką ona może mieć. Jej niepełnosprawność uczy mnie pokory i ogólnie zrozumienia rodzicielstwa. Samo to doświadczenie doprowadziło do wielkiej ulgi a relacje między nami są pełniejsze i pełne harmonii.

Po czwartym i piątym module spłynęło kolejne doświadczenie jakim była akceptacja siebie. W końcu zaakceptowałam swój duży niedosłuch, sylwetkę i umiejętność rozumienia w obcym języku. Takie doświadczenie doprowadziło do niczym nieograniczonej wolności, poczucia wewnętrznej mocy i miłości do siebie. Wszystko wydaje się być dokładnie takie jakie być powinno.

 Jesteśmy na półmetku Akademii a niekiedy mam wrażenie, że widzę świat w wymiarze 3D. Jest to fascynujące doświadczenie pełne zrozumienia i poczucia, że wszystko jest idealne. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że sami mamy wpływ na wydarzenia, które nas dotykają. Do dziś targają mną emocje, wzrusza mnie wszystko i zarazem nic.

 Akademię rekomenduję tym, którzy oprócz zdobywania interesującej wiedzy chcą pracować nad sobą. Chcą przyjrzeć się swoim emocjom, relacjom i schematom życiowym. Wszystko na Akademii odbywa się w atmosferze wzmacniającej poczucie bezpieczeństwa i wzajemnego szacunku.

Jestem wdzięczna, że na swej drodze trafiłam na Akademię właśnie teraz – nie wcześniej i nie później.

Dziękuję Ci Marzanno za wszystko.

 

Joanna Niedzielska 

V edycja Akademii Psychobiologii

Mija rok od ukończenia III edycji Akademii Psychobiologii, a ona rezonuje cały czas – nie tylko w moim życiu… Podchodziłam do niej jako do narzędzia; do swoistej recepty na wszystkie zaklęte w ciele bolączki. Znalazłam wiele odpowiedzi, ale jednego przewidzieć nie mogłam… Akademia okazała się być najlepszą możliwą „szkołą rodzenia”! Niepowtarzalnym okresem przygotowującym mnie do nowej życiowej roli. Tuż po rozpoczęciu zajęć zaszłam w ciążę, a mój syn stał się jej najmłodszym absolwentem. Absolwentem, którego znaczną część projektu celu stanowiły akademickie zajęcia i mój własny rozwój. Kojący głos Marzanny, techniki uwalniania emocji, uważna praca z ciałem, odkrywanie wielu dotąd zakrytych rodzinnych faktów towarzyszyły nam od samego początku jego istnienia i są z nami po dzień dzisiejszy. Ja – bardziej świadoma, mogłam z pełnym spokojem i ogromnym zaufaniem wejść na drogę macierzyństwa, a mój syn dostał takie oprogramowanie, o którym nawet mi się nie śniło.

Jestem ogromnie wdzięczna za ten czas. Dziękuję pani Doktor za cudowne prowadzenie i wszystkim przyjaciołom, wujkom i ciociom za odegranie bezcennych ról w życiu moim i mojego syna

 

 

Magdalena Dobrowolska 

III edycja Akademii Psychobiologii

Rozpoczynając Akademię Psychobiologii byłam przekonana, iż poszerzę tu przede wszystkim swoją wiedzę na temat wpływu psychiki na ciało. Chciałam wiedzieć, między innymi w celach profilaktycznych, w jaki sposób emocje przekładają się na choroby ciała. Dzięki relacjom  uczestniczki III edycji Akademii spodziewałam się również pozytywnych skutków ubocznych wynikających ze stosowania na bieżąco osiągniętej wiedzy. Nastawiłam się na coś w rodzaju auto-psychoterapii, dzięki której zrozumiem wreszcie na czym polega moje poczucie niejako rozdwojenia jaźni i wewnętrznej niespójności – dręczącej mnie od lat i coraz bardziej uwierającej.

Z perspektywy trzynastu już miesięcy uczestnictwa w tym wyjątkowym projekcie mogę śmiało powiedzieć, iż jest to najlepsza inwestycja w siebie, jaką dotychczas popełniłam. Bardziej  PSYCHObiologia niż psychoBIOLOGIA. Wspaniała podróż, która inicjuje zmiany nie tyle na poziomie fizycznym, co emocjonalnym, umysłowym i duchowym. Podróż, w trakcie której ostatecznie pozbywasz się wszelkich wątpliwości co do tego, że to zdrowie duchowe jest najważniejsze, a zdrowie cielesne jest niejako naturalną konsekwencją tego pierwszego.

Akademia Psychobiologii to klucz, który otwiera ludzkie serca. Dzięki mądremu prowadzeniu dr Marzanny Radziszewskiej i wsparciu wszystkich uczestników Akademii, w atmosferze pełnej akceptacji siebie i siebie nawzajem, do głosu dochodzi, najpierw nieśmiało, potem coraz odważniej – nasze wewnętrzne dziecko, a wraz z nim wypływają na powierzchnię dawno zapomniane lub skrzętnie ukryte w podświadomości trudne emocje z dzieciństwa. Nagle odkrywamy w sobie ogromne pokłady zakonserwowanej złości, gniewu, dumy, żalu, lęku, wstydu, poczucia winy. W następnej kolejności uświadamiamy sobie, że to one z ukrycia żądzą nami od lat, powodując rozdwojenie w poczuciu własnej tożsamości, nierzadko również utratę kontaktu z własnymi uczuciami, potrzebami i pragnieniami.

Regularnie przeprowadzane ćwiczenia uwalniania wyżej wspomnianych emocji to jeden z priorytetów Akademii. Fakt, potrafią wydobyć z nas niejednokrotnie morze łez i nieźle dać w kość – zarówno emocjonalnie jak i fizycznie. Dzięki temu jednak otrzymujemy szansę by stopniowo odradzać się w nowej jakości, z sercem przepełnionym miłością do siebie i drugiego człowieka, z akceptacją wszystkiego, co pojawia się w naszym życiu.

Akademia Psychobiologii dr Marzanny Radziszewskiej to podróż do mojej lepszej wersji siebie. Podróż w towarzystwie wyjątkowych, pełnych inspiracji i wsparcia ludzi. Kochani, przepełnia mnie wdzięczność za to, że mogłam Was poznać i z Wami być.

Pani Doktor Marzannie w szczególności dziękuję – za odwagę dzielenia się swoją osobistą podróżą w głąb siebie, za bycie sobą, za poszerzanie naszej świadomości, za bezwarunkową akceptację naszej aktualnej wersji siebie i ogromne wsparcie w dążeniu do tej coraz lepszej, jeszcze piękniejszej 🙂

 

 

Joanna Kołos-Biełow

IV edycja Akademii Psychobiologii

Z Akademią Psychobiologii zetknąłem się niejako za namową mojej żony, a dokładniej pod wpływem tego, czego doświadczyłem podczas podróży samochodem, kiedy to moja żona włączyła nagranie z I modułu. W tamtym momencie bardzo mocno to za rezonowało ze mną i zrozumiałem, że uczestnictwo w Akademii jest dla mnie. Napisałem prośbę do Pani Marzanny o dołączenie do już rozpoczętej edycji i ku mojemu zaskoczeniu zostałem przyjęty.  Przyznam szczerze, że początki były bardzo trudne, dużo nowej wiedzy i ogrom informacji z dziedziny, która jest dla mnie dość egzotyczna. Moduł po module, spotkanie po spotkaniu, rozmowy z uczestnikami – powoli topniały lodowe mury stereotypów uprzedzeń i obaw przed utratą poczucia bezpieczeństwa. Zrozumiałem, że nie chodzi o zapamiętanie wszystkiego ale o wewnętrzną pracę z tym, co mnie ogranicza w spotkaniu się z sobą samym. Techniki uwalniania emocji prowadzone podczas Akademii, pomogły mi w rozwiązaniu wielu więzów, którymi sam się splątałem. Miałam to ogromne szczęście, że mogłem pracować wspólnie z moją małżonką i to właśnie dzięki Niej mogłem odkryć Prawdziwego siebie. Odkryłem wiele momentów z mojej przeszłości i moich bliskich. Zobaczyłem w jaki sposób to wszystko determinuje moje życie. Dziś mając świadomość swoich ograniczeń ale i mocnych stron  mogę świadomie wybierać to, co buduje moją niezależność i wolność w życiu osobistym i zawodowym. Chciałbym powiedzieć, że Akademia Psychobiologii jest dla mnie pomostem miedzy utopią i iluzją a świadomą  pracą na sobą. Mam świadomość, że to wszystko czego doświadczyłem na Akademii Psychobiologii pozwoliło mi i mojej Żonie odkryć zupełnie inną jakość bycia razem. Nasza relacja jest bardziej dojrzała i świadoma, co pozwala nam doświadczać dotąd niedostępnych uczuć i radości w poznawaniu siebie i swojego wnętrza. Pani dr Radziszewska jest bardzo autentyczna w tym co robi i cieszę się że byłem świadkiem również jej ogromnej przemiany i  pracy nad sobą, co mnie osobiście bardzo motywowało do wzrostu i stawania się  bardziej autentycznym człowiekiem.

Andrzej Mochol

IV edycja Akademii Psychobiologii

Jestem ogromnie wdzięczna, że było mi dane uczestniczyć w IV edycji Akademii Psychobiologii prowadzonej przez doktor Marzannę Radziszewską. To niesamowita podróż w głąb samego siebie, swoich emocji i korzeni rodowych.

DLA MNIE TO PRZEBUDZENIE DO ŻYCIA I TO ŻYCIA W NOWEJ JAKOŚCI I WOLNOŚCI.

Informacje, które były prezentowane, często rezonowały i odpalały procesy zdrowienia i transformacji ciała fizycznego. Jestem naukowcem dlatego wszystkie informacje były dla mnie bardzo ważne, ponieważ przeprowadziły mnie od umysłu do serca i pracy z sama sobą. Bez takiego naukowego wytłumaczenia byłoby trudno zaufać, a przy zrozumieniu procesów zachodzących w naszym organizmie mogłam w bezpieczny sposób poddać się zmianie. Materiał prezentowany na wykładach jest bardzo obszerny, ale Marzanna w przystępny i logiczny sposób potrafi zaprezentować wiedzę psychobiologiczną. Treści były zaczerpnięte z różnych źródeł naukowych, tak że nie trzeba było poszukiwać, czy uzupełniać informacji.

U mnie od pierwszego modułu rozpoczęła się niesamowita praca i proces zdrowienia. Podczas zajęć usłyszane przykłady docierały i we mnie zaczynały pracować. Z modułu na moduł obserwowałam namacalne zmiany w relacji z mężem, dziećmi i całą rodziną. Miałam ogromne szczęście, że na Akademię Psychobiologii poszłam razem z mężem. Zmianę świata zaczyna się od siebie, ale praca dwojga ludzi w tym samym czasie daje niesamowite rezultaty. O 180 st. zmieniła się nasza relacja w związku, energia w naszym domu i po zachowaniu dzieci widzimy, że nasza praca jako rodziców odciąża i uwalnia naszych synów. Dzieci, tak bardzo kochają rodziców, że często za nich biorą na siebie dużo chorób. Wszystkie dzieci są wspaniałe, a zwłaszcza te „niegrzeczne”, bo one nam dużo pokazują.  Teraz mając wiedzę z psychobiologii jestem w większym kontakcie z sobą samą, moim mężem i naszymi dziećmi. Ten rok z Psychobiologią, to czas nowych narodzin. Jest to niewyobrażalne, jak schematy i lojalność rodowa trzyma nas w ryzach zniewolenia.

Marzanno DZIĘKUJĘ za tak ogromną wiedzę, wszystkie wskazówki, konsultacje w przerwach, atmosferę jaką stworzyłaś, poczucia bezpieczeństwa, które dałaś na zajęciach, a potem w życiu, żeby te wszystkie procesy mogły przebiegać.

Trudno to ująć w słowach, ale z poziomu serca będzie, to łatwiej wypowiedzieć i zrozumieć. Marzanno Psychobiologia w Twoim wydaniu jest dla mnie podstawą i fundamentem do dalszego życia i pracy nad sobą.

 

dr inż. Magdalena Mochol

IV edycja Akademii Psychobiologii

Zawodowo jestem związana z HR, jestem coachem, książki po które sięgam najchętniej to biografie. Zawsze bardzo interesowało mnie „co kieruje ludźmi”. Z Psychobiologią spotkałam się szukając pomocy dla mojej rodziny. Przez kilka lat wspierając się specjalistami, terapeutami, różnymi metodami wychowawczymi lub lekami nie udało się nam skutecznie i długoterminowo poprawić jakości naszego życia. Czułam wewnętrznie, że gdzieś głęboko jest tego przyczyna, że można sobie i nam pomóc.

W momencie, kiedy dowiedziałam się o Akademii wiedziałam, że bardzo chcę w niej uczestniczyć. Podczas kolejnych zjazdów Akademii okazało się, że to dla mnie czas wewnętrznej pracy ze sobą, przechodzenie swoich własnych procesów, przerabianie tego, co wydawało mi się mam już za sobą lub co nie ma na mnie wpływu. Akademia i możliwość odsłuchiwania wykładów to ogromna i spójna wiedza na temat chorób, funkcjonowania człowieka w życiu, źródeł kształtowania się indywidualnego losu. To co słyszę najprościej mówiąc „zgadza” mi się z tym co do tej pory intuicyjnie wiedziałam, czego też uczyłam się z innych źródeł. Pani Marzanna prowadzi zajęcia dzieląc się z nami swoim ogromnym doświadczeniem z pasją i sercem. Akademia to inny sposób myślenia, działania, obserwacji tego, co mnie spotyka.

Za to, że powstała, bardzo dziękuję Pani Marzannie.

Iwona Mażewska 

IV edycja Akademii Psychobiologii

Na Akademię Psychobiologii trafiłem z bardzo jasnym celem… aby budować kwalifikacje do zawodu terapeuty. Miałem już wcześniejsze doświadczenia z metodą, znałem jej efekty na sobie i na bliskich, znałem też z opowieści Marzannę Radziszewską-Konopkę i nie potrzebowałem większej zachęty, aby przystąpić do kursu. Dla mnie, człowieka pracującego przez lata w klasycznej służbie zdrowia, spotkanie z psychobiologią było przewrotem kopernikańskim. Po prostu wiedziałem, że sam muszę zacząć posługiwać się tą metodą, a Akademia wydała mi się najbardziej wyczerpującą i rzetelną ścieżką edukacji w tym kierunku.

Wkrótce jednak okazało się, że Akademia to coś znacznie więcej niż tylko edukacja. To przede wszystkim podróż w głąb siebie i droga do własnego uzdrowienia. Droga, którą przechodzą wszyscy uczestnicy pod okiem i inspiracją Prowadzącej. Akademia to miejsce, gdzie stopniowo zrzuca się maski, te założone dla innych i te założone dla samego siebie. Sprzyja temu niezwykła atmosfera panująca wśród uczestników. Szczerość, wysoka świadomość i pokora przed własną niedoskonałością sprawiają, że z każdym zjazdem stajemy się bardziej otwarci na siebie nawzajem i tworzymy przestrzeń dla wyrażania tego, co zostało zakopane głęboko w nieświadomości.

Dziś mija pół roku od rozpoczęcia kursu i nie mam wątpliwości, że jest to najzdrowsza i najmocniejsza znana mi forma rozwoju osobistego. Każdy, kto poszukuje odpowiedzi na trapiące go pytania, podaruje sobie niezwykły prezent zapisując się na Akademię Psychobiologii.

Bartosz Jasłowski
Bartosz Jasłowski
IV edycja Akademii Psychobiologii

Zaczynając naukę w Akademii Psychobiologii byłam przekonana, że będę zgłębiała wiedzę o tym jak emocje wpływają na powstawanie chorób. To, czego tutaj doświadczyłam i doświadczam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nigdy nie sądziłam, że Akademia Psychobiologii może dać tak niesamowity rozwój na każdej płaszczyźnie życia.

Już pierwsze spotkanie w grupie i pierwsze słowa Pani doktor sprawiły, że poczułam, że już nic nie będzie takie samo, że zaczyna się coś niesamowitego, wielkiego i bardzo ekscytującego.

Z każdym kolejnym spotkaniem jestem coraz silniejsza, pewna siebie i pełna wewnętrznej miłości. Odradzam się niczym Feniks z popiołów. Uczę się kochać siebie, a dzięki temu świat, którego doświadczam jest mądry, cierpliwy i pełen miłości. Nie jest to prosta droga, bo są i kamienie i kolce. Lecz każdy kamień głaskany z miłością nie jest przeszkodą, a każdy kolec wyciągnięty z miłością już nie sprawia bólu.

Jestem szczęśliwa i pełna wdzięczności za tak piękny dar jakim jest możliwość uczestniczenia w tej Akademii, możliwość poznania tylu niezwykłych i ciekawych ludzi, od których mogę się uczyć i mieć ich wsparcie. Dziękuję, że mogłam spotkać na swojej drodze nauczyciela-mistrza panią doktor Marzannę Radziszewską –Konopkę, która z wielkim spokojem pokazuje mi świat – ten sam, ale widziany innymi oczami. Oczami miłości, cierpliwości, zgody na to co się wydarza, bym mogła wzrastać i rozwijać się wraz z każdym człowiekiem, którego spotykam na swojej drodze.

Wioleta Madera-Kurpiel
Wioleta Madera-Kurpiel
IV edycja Akademii Psychobiologii

Zapisanie się na Akademię Psychobiologii Pani Doktor Marzanny Radziszewskiej – Konopki to najlepsza decyzja w moim życiu, która zaowocowała nowym początkiem, ponownym powołaniem do życia a przede wszystkim… przebudzeniem mocy.

Magiczny czas, cudowne, płynące z innego wymiaru prowadzenie Pani Doktor Marzanny oraz wspaniała opieka Reny – naszej koordynatorki okazały się prawdziwym darem od Wszechświata.

Na Akademii Psychobiologii spotkałem wielu cudownych, otwartych i inspirujących ludzi że nawet jakbym się zapierał rękoma i nogami przed rozwojem i wzrastaniem to te procesy i tak samoczynnie by zachodziły.

W trakcie trwania akademii coś się z integrowało, coś rozsypało, coś pojawiło, coś zniknęło, coś narodziło, coś umarło ale te wszystkie zmiany były zgodne z wolą Wszechświata dlatego wydały, wydają i jestem pewny że systematycznie będą wydawać cudowne owoce.

Pani Doktor Marzanna uprzedzała, że po Akademii nic już nie będzie takie same jak przed ale pozytywnej rewolucji w życiu się nie spodziewałem a pojawiła się jako jeden z bonusów za dobrze wykonaną pracę. Czasami naprawdę było trudno jednak Pani Doktor Marzanna przygarnęła nas pod swoje anielskie skrzydła, otoczyła opieką i w pewnym momencie okazało się, że sam posiadam skrzydła zdolne do latania, które przeniosły mnie na jasną stronę mocy.

W trakcie trwania Akademii Pani Doktor Marzanna w przepiękny sposób nauczyła nas co możemy zrobić ze swym życiem by na lepsze Świat odmienić.

Świat docenił wykonaną pracę i podarował wiatr, który rozgonił ciężkie, skłębione zasłony, dzięki czemu nagle stanąłem na raz, ze swoim Słońcem twarzą w twarz… i przywitałem moje Słońce słowami: „Witaj piękności”.

Jeżeli ktoś chce się wznieść na wyższy poziom świadomości,  poszukuje odpowiedzi na pytanie „kim jestem?”, swojego miejsca czy wyjaśnienia skąd biorą się  problemy zdrowotne lub życiowe to Akademia Pani Doktor Marzanny Radziszewskiej – Konopki jest idealnym miejscem,  przestrzenią, energią aby te cele zrealizować.

Należy jednak pamiętać o tym, że po Akademii naprawdę nic już nie jest takie samo jak było przed Akademią.

 

Tomasz Młyński
Z wdzięcznością i miłością
Tomek Młyński
III edycja Akademii Psychobiologii

Mam za sobą studia, dwie szkoły trenerskie, dwuletni kurs nauczycieli waldorfskich i wiele międzynarodowych kursów i szkoleń, ale Akademii Psychobiologii dr Radziszewskiej – Konopki nie mogę porównać z niczym mi dotychczas znanym. To rozwojowe i duchowe doświadczenie, które rośnie i zmienia się razem z uczestnikami i prowadzącą. Jest jak żywy organizm. Wszyscy są tam w drodze, nawet jeśli intencja było „tylko” zdobycie wiedzy. W Akademii nie da się stać w miejscu. Ciało rezonując z treścią wykładu wyrywa nas do ruchu, do wzrostu, do wewnętrznych porządków.

Nie zawsze jest to przyjemne doświadczenie. Stawanie do Prawdy o sobie i swoim życiu, transgeneracyjnych wzorach i lojalnościach dla mnie przyjemne nie było. Było jednak bardzo wyzwalające. Po wielu modułach długo musiałam się zbierać, bo każdy wyciągał jakieś poupychane i niedożyte emocje i trudne historie. To było i jest jak wielkie wiosenne porządki. Akademia jest dla mnie powrotem do Domu. Otwarciem się na moje własne życie i ludzi, z którymi je dzielę. Na tego męża. Te dzieci, ten kraj. Ten język. Tę pracę. Tę drogę. Nauką mówienia TAK temu CO JEST i temu kim jestem. Jest przypomnieniem bezwarunkowej Miłości, nieskończonej Łaski i pragnienia rozwoju.

Dr Radziszewska – Konopka jest kompetentną wykładowczynią i duchową Nauczycielką, która mocno stoi na ziemi. Która sama jest w drodze. Nauczycielką, której długo szukałam nie wiedząc nawet że jej szukam. Jestem jej niezwykle wdzięczna za wszystko, co przez nią i dzięki niej pojawiło się w moim życiu. 

Akademia to Ludzie. Wielu z nich stało się dla mnie bardzo bliskich, każdy przyniósł mi kawałek Prawdy o mnie samej. Cieszę się razem z tymi, którzy mają tę niezwykłą Przygodę przed sobą. Koniecznie zróbcie sobie zdjęcie przed Akademią. Nic już nie będzie takie samo.

 

Milena Butt Pośnika

Milena Butt-Pośnik
Absolwentka III edycji Akademii Psychobiologii

Zdecydowałam się na uczestnictwo w Akademii Psychobiologii dla siebie, w pasji rozwoju; uwielbiam się uczyć, zdobywać nową wiedzę w obszarach które mnie fascynują.  Ciekawiła mnie nowa medycyna germańska, recall healing i genealogia,  chciałam też dotknąć wiedzy medycznej o ciele i anatomii przekazywanej przez Panią doktor.  No więc zaczęło się z wielkiej ciekawości poznawczej, a okazało się,  że uczestnictwo w Akademii  zaowocowało pięknymi odkryciami osobistymi, rozwojem świadomości i duszy na wielu poziomach.   

Udział w Akademii  rozwinął również moją praktykę zawodową;  od lat zajmuję się psychologią w nurcie psychologii pozytywnej i poznawczej,  jestem również coachem, pracuję z klientami i uczę innych coachów. W trakcie Akademii odkryłam nowe obszary związane z emocjami i pracą z ciałem, zobaczyłam jak moje dotychczasowe metody były niewystarczające, czasami oparte na nadmiarze logiki 🙂  Dodałam wiec do nich więcej serca i uczucia,  które odkryłam uczestnicząc w Akademii.  

Podczas tej podróży poznałam również cudownych i mądrych ludzi, których przyjaźń jest dla mnie wspaniałym darem. 

Dzisiaj mam większą zgodę na wrażliwość, którą wstydliwie chowałam przez całe życie.  Mam również większa odwagę na dbanie o moją spójność i autentyczność. 

Akademia Psychobiologii to pięknie doświadczenie, które polecam wszystkim profesjonalistom i pasjonatom rozwoju.  

 


Kalina Grela – Łężak
psycholog, akredytowany coach,  wykładowca etycznego coachingu, partner zarządzający Norman Benett 

Udział w Akademii Psychobiologii był w moim dotychczasowym życiu najważniejszym i najpiękniejszym doświadczaniem siebie. Ta niepozorna początkowo droga, okazała się być przepiękną drogą do własnego serca, drogą do szacunku i miłości. Dzięki wiedzy zdobytej podczas Akademii przyszło zrozumienie skąd w moim życiu pojawiały się pewne schematy, emocje, choroby, dlaczego przyciągałam określone osoby do swojego życia, dlaczego w mojej głowie pojawiały się określone myśli. Te, które pojawiają się teraz, mają inną jakość.

Nauczyłam się patrzeć na siebie z dystansu, obserwować swoje emocje i uwalniać je, pracując ze wspaniałymi technikami uwalniania emocji opracowanymi przez Doktor Marzannę. Praca nad sobą nie zakończyła się wraz z zakończeniem Akademii, dostałam masę narzędzi do dalszej pracy i ogromną motywację, żeby działać. I ta praca przynosi efekty. Życie ma inną jakość, choć sytuacje trudne nadal się pojawiają, to moje przeżywanie ich zmieniło się diametralnie.

Mam w sercu przeogromną wdzięczność za to jak cudowną atmosferę szacunku i miłości ofiarowała nam Pani Doktor. Mogliśmy czuć się bezpiecznie otwierając nasze serca. Dziękuję, że zechciała się Pani podzielić z nami swoją mądrością i poczuciem humoru.

Dzięki Akademii poznałam wspaniałych, pięknych ludzi; ludzi odważnych, prawdziwych, patrzących sercem. Dziękuje Wam, kochani uczestnicy III Akademii za wspólną drogę. Wspaniale jest czuć, że tacy właśnie jesteśmy, kiedy pozbędziemy się warstw oddzielających nas od miłości i prawdy. Akademia pomogła nam sobie to uświadomić.

Z całego serca polecam Akademię Psychobiologii wszystkim tym, którzy chcą poznać swoją prawdę, dotrzeć jeszcze bliżej do miłości i żyć pięknym życiem z poziomu serca.

 

Dorota Grudzień
Dorota Grudzień
anglistka, instruktorka pilatesu, fitnessu, tańca hula, Vedic Art

Akademia Psychobiologii to najbardziej transformujący rok mojego życia.
Kawałek po kawałku kolejne warstwy odpadały, by zobaczyć Klejnot, jakim jestem, jakim jest każdy z nas.
To był…
Rok rozpadu, demontażu lub przedefiniowania tego, co Było, a się zdezaktualizowało.
Rok budowania siebie na Nowo – w Miłości, Zaufaniu, Otwartości, Prawdzie, w Kochaniu Tego, co Jest.
Rok powrotu do samej siebie, mojej Małej Emilki, aby wzrosnąć jako Dorosła Emilia.
Rok powrotu do szczęśliwego dzieciństwa, na które nigdy nie jest za późno.
Rok powrotu do moich rodziców, do Mamy i Taty, najwłaściwszych takich, jakimi są.
Rok powrotu do męża, z decyzji woli i w tak świadomej miłości, jakiej nigdy dotąd nie czułam. 
Rok powrotu do moich dzieci, najcudowniejszych Istot, jakim w rozwoju mam przywilej towarzyszyć.

Dziękuję naszej niezwykłej grupie, z którą wspólnie odbyliśmy tą trudną, ale jakże cudowną podróż.
Nasze rozmowy, łzy i radości, pytania i wątpliwości, wzajemne wspieranie się i współodczuwanie swoich rozpadów, w końcu nasze wzrastanie i rozkwitanie, tak wyjątkowo zamanifestowane w module certyfikacyjnym… Dziękuję całej grupie i każdemu z osobna.

Dla Pani Doktor – Marzanny Radziszewskiej – Konopkabrakuje mi słów wdzięczności za to, że Jesteś… W swojej autentyczności i szczerości, cieple i zrozumieniu, miłości i „właściwości”.
Dziękuję – to mało, ale nic więcej nie trzeba.
Ogrom i bogactwo wiedzy, jakie otrzymałam od Pani Doktor okazał się nie celem głównym, jak myślałam startując, ale efektem ubocznym Akademii. 
To był dla mnie zaszczyt, to było największe wyzwanie, najpiękniejsza przygoda, najbardziej przeczołgany rok w życiu, najwspanialsze przeżycie i największe otwarcie serca.

Jeszcze raz:
Z miłością i wdzięcznością.

Emilia Zduńczyk-Jaworska
Emilia Zduńczyk-Jaworska
Terapeutka Techniki Bowena i Terapii Czaszkowo-Krzyżowej, masażystka
Doula, towarzyszka kobiet w okresie okołoporodowym

Nazywam się Paweł Nowak. Jestem biznesmenem, dla którego rozwój osobisty i szeroko pojęta holistyka ma wielkie znaczenie. Do momentu ukończenia Akademii VEDICA prowadzonej przez Panią doktor Marzannę Radziszewską-Konopkę, dzieliłem swoje życie na kilkanaście odcinków.

Każdy to oddzielna historia. Często były to sytuacje, które postrzegałem z poziomu winy, strachu, żalu i jeśli nawet niezbyt wielkiej, to jednak martyrologii. W biznesie, biorąc pod uwagę rezultaty, osiągnąłem Mount Everest w każdej możliwej kategorii. Wszystkie jednak sukcesy były okupione ogromnym wydatkiem energetycznym, a na koniec nie miałem już siły nawet się nimi cieszyć, rzekłbym – byłem zagubiony. Oczywiście z piękną uśmiechniętą  maską sukcesu na twarzy. Dzisiaj wiem już, że to była praca z poziomu siły, a nie mocy. Różnica jest kolosalna.

Dzisiaj sukcesy i rezultaty finansowe to tylko ekwiwalent towarzyszący drodze. Atrybut szczęścia z poziomu MOCY, której doświadczam od porannego otwarcia oczu. Dziękuję Pani Marzanno.

Miałem wyjątkowe szczęście obserwując z boku koleżankę z firmy, która brała udział w II edycji Akademii. Nie mogłem uwierzyć. Zmiana jej kodu DNA życia była widoczna gołym okiem. Ale jak? Przecież czytamy podobne książki. Wtedy dowiedziałem się o Akademii. Koleżanka była mniej więcej w połowie II edycji Akademii, a ja zaczynałem swoją roczną podróż. Piszę o tym ponieważ miałem dzięki temu okazję spoglądania na piękny rozwój mojej koleżanki jak również na to, jak sama Akademia ulega rozkwitowi i cudownej transformacji z edycji na edycję, a nawet z modułu na moduł. Ten rozkwit to eskalująca energia Pani doktor, która uczyła nas nie tylko jak ową energią zarządzać poprzez uwalnianie ale ją transformować w pożądanym kierunku. Magia.

Rozpoczynając Akademię oczekiwałem, że dowiem się więcej o zdrowiu, leczeniu chorób choć bardziej identyfikowania konfliktów biologicznych i pracą bardziej z nimi, niż nad nimi. Wiedziałem, że dowiem się o układzie oddechowym, pokarmowym, chorobach psychicznych, o wątrobie, płucach, stawach , kościach… narządach wewnętrznych.

Skończyłem Akademię z przebudowanym najważniejszym narządem wewnętrznym. Sercem. Odnalazłem tam miłość swojego życia, której dowód osobisty noszę codziennie przy sobie.

Dzięki temu nie szukam już winy i winnych, tylko odpowiedzialność w sobie i miłość do siebie. W słowie odpowiedzialność kryje się jedno słowo i jest to odpowiedź.  Kto chce ją znaleźć z poziomu akceptacji, znajdzie to czego szuka. Jeśli nie znajdzie, to znaczy, że na ten moment to też jest właściwe i z wdzięcznością zaakceptujmy to.

Oczywiście fachowa wiedza medyczna pozostaje nieodzowną częścią tej podróży. Rozumiem po prostu, co się dzieje z naszym ciałem i głównie dla nas. Napisałem na początku, że moje życie miało kilkanaście odcinków. Teraz stało się elegancko proste i zostały już tylko dwa. Do Akademii i po magicznej Certyfikacji w Supraślu, czyt. Suprice. Dziękuję wszystkim uczestnikom z osobna za stworzenie doskonałego POLA do nauki.

Nowak
Paweł Nowa(k)      

Słowa nie są w stanie opisać tego wszystkiego co zadziało się podczas Akademii. To niezwyły czas, obdzierania warstwa po warstwie wszelkich iluzji na własny temat, odzyskiwanie Prawdy.  Odkrywanie progamów z przeszłości, docierania do emocji, które zostały zakodowane w podświadomości i w każdej komórce naszego ciała, uwalnianie głęboko ukrytych ran. Wszystko to pod okiem niezwykłej Pani Doktor, która obdarzyła mnie podczas tego procesu wielką troską, mądrością i miłością.

Akademia była dla mnie niezwykłą Podróżą w głąb siebie, powrotem do Domu. Ukazała drogę do Świadomego Życia. Po Akademii nic już nie jest takie samo, cały świat wygląda inaczej, wszyscy dookoła są inni, a raczej postrzeganie tego co się pojawia zmienia się diametralnie. „Wszystko jest właściwe, wydarza się dla nas, nigdy przeciwko nam”. 

Akademia Psychobiologii to precyzyjnie uporządkowana wiedza, przekazana na najwyższym poziomie, poparta wieloma przykładami z praktyki Pani Doktor Marzanny Radziszewskiej- Konopki. To również obserwacja konsultacji na żywo i praktyka uwalniania emocji.

Z głębi serca dziękuję i polecam każdemu gotowemu na Rewolucję Miłości…

Z miłością i wdzięcznością,                                                                               

Sylwia Ziółkowska

Sylwia Ziółkowska
Naturopathic Nutritional Therapist

Do tego kursu przygotowywałam się kilkanaście lat. Do Akademii Psychobiologii? Hmm, dla siebie nazwałabym ten czas, kursem oświecenia, akademią poszerzania świadomości.

Cloude Debussy twierdził, że „muzyka to przestrzeń pomiędzy nutami” i właśnie to, co wydarza się pomiędzy słowami, czy konfliktami biologicznymi J, jest dla mnie najcenniejszą częścią tego spotkania. Kolejnego w moim życiu, ważnego spotkania z pięknym, dzielącym się „sobą” Nauczycielem.

Dziękuję Ci Marzanno, za wibracje, słowa i płynącą z nich syntezę wiedzy. Podczas Akademii „odzyskałam” nie tylko szczęśliwe dzieciństwo, tu również zrozumiałam, że nigdy nie jest za późno na dojrzałe partnerstwo i dojrzałe rodzicielstwo. Dziękuję.

                                                                               Magdalena Rabiega

                                                                                                       Magdalena Rabiega
nauczyciel jogi kundalini i medytacji

Akademia Psychobiologii dr Marzanny Radziszewskiej-Konopki, jest jak otwarte serce za którym warto podążyć. To jak spokojne odzyskiwanie wolności, którą się gdzieś posiało i radosne bujanie w kosmosie. To niezwykła droga do ciszy. Do swojej własnej, wewnętrznej ciszy, którą posiadamy od zawsze, ale którą z różnych powodów blokujemy i wydaje nam się, że jest ona na zewnątrz, gdzieś obok. W Akademii odzyskujemy świadomość jej posiadania, radość z jej istnienia, otrzymujemy dar równoważenia i dar dzielenia się nią z innymi. Stajemy się pełni i całkowici, zjednoczeni wewnętrznie…
Uwalniamy to, co nas blokuje i uczymy się pomagać w uwalnianiu innym.

Droga w Akademii nie jest prosta. Ma się jednak wrażenie, że w trakcie nauki włączają się zmysły, których nie używaliśmy wcześniej albo spały snem “Śpiącej Królewny”.
Marzanna zasypuje nas wiedzą. Ogromną. Doskonale przemyślaną i podawaną w wielkich ilościach ale w sposób, który uruchamia w nas nasze własne pokłady zdolności przyswajania, przetwarzania oraz logicznego transponowania w nasze życie. Mniej więcej w połowie kursu widzi się jasno osobiste konflikty, a za chwilę rozpoznaje się je u innych. Ale człowiek nie czuje się nagle kimś wyjątkowym albo wybranym. Im więcej wiedzy zdobędzie się na Akademii tym większy spokój w środku i rozwaga oraz zrozumienie dla jednego z ulubionych zdań, przeplatających się przez cały kurs że “wszystko jest tak jak powinno być”…

Dla mnie Akademia Psychobiologii to połączenie: zdobywania rzetelnej, realnej wiedzy z własną ścieżką rozwoju świadomości. Jestem głęboko wdzięczna losowi, że mogę tu być.

Katarzyna Kutzmann-Solarek

Katarzyna Kutzmann-Solarek

Psychobiologia pojawiła się na mojej drodze … kiedy poszukiwałam. Dosłownie. Interesowałam się Totalną Biologią i szukałam czegoś co da mi możliwość zgłębienia tematu, który intuicyjnie czułam. Nie wierzę w przypadki. Zadałam pytanie na jednym z niezależnych warsztatów, na którym byłam. Szybko pojawiła się odpowiedź. Pytanie zadałam w chwili kiedy okazało się, że właśnie ruszyła rekrutacja do III edycji Akademii Psychobiologii.

To kierunek, który od lat wybrzmiewał we mnie, bo gdzieś w głębi wiedziałam że wiele zdarzeń w moim życiu, schorzeń czy powtarzających się doświadczeń ma swoją przyczynę i dzieje się po coś. Jest informacją. Albo ją rozpoznam i właściwie wykorzystam albo będzie ona kierować moim życiem i wyborami. Zdecydowałam się na to pierwsze …

W pewnym momencie mojego życia i pracy nad sobą odkryłam, że nie jestem na tym świecie po to by cierpieć ale po to by korzystać z niego w 100 %. By odkrywać, doświadczać i przeżywać. By zrozumieć, że spokój wewnętrzny jest moim „sukcesem” i celem.

Paradoksalnie wiedza z Psychobiologii jest dla mnie prosta. Teraz po zakończeniu Akademii to wiem. Jest tak bo okazała się „moja”. Bo ją czułam. To tak jakbym nagle odkryła, że mam ukrytą zdolność i potrafię mówić w jakimś nowym dla mnie języku 😊. Pomimo ogromu informacji mówi o tym co najprostsze i nieskomplikowane w życiu. Tylko do tej prostoty dochodzimy dopiero z czasem. Mówi o poznaniu siebie, mechanizmów nami rządzących, zachodzących często na nieświadomym poziomie.

Dzięki Akademii do tej pory dużo przepracowałam, nazwałam coś co mnie blokowało w ważnych aspektach życia. Niesamowite jest to, że zdałam sobie sprawę z tego jak ciało reaguje na emocje. Zmiękłam. Zmienił się mój stosunek do „problemów”. Puściłam kontrolowanie tego, że ma być po mojemu, zaczęłam ufać … dużo bardziej ufać temu co w moim życiu się wydarza. Dla mnie. Nie przeciwko mnie. 

Bez żadnych wątpliwości włączam Psychobiologię do mojego warsztatu pracy z klientami. Czuję całą sobą, że to kierunek przyszłości, z którym prędzej czy później każdy z nas będzie mieć do czynienia … A tak naprawdę to już ma. To kierunek myślenia który przybliża nas … do nas samych. Kontaktuje nas ze sobą.

W tym wszystkim są jeszcze cudni ludzie, którzy tworzyli grupę, której byłam członkiem. Jest jeszcze niebywała postać, bez której to co najlepsze by nie zaistniało. Pani doktor Marzanna Radziszewska – Konopka. Pięknie spięła to w całość. Dla mnie Człowiek Misja o niezwykłej życiowej mądrości. Zupełnie spójna i kompletna z tym czego naucza. Robi wspaniałą robotę. Daje narzędzia, z których sami tworzymy to, co chcemy zbudować. Miałam szczęście i ogromną radość, że mogłam spotkać kogoś takiego.

Nie wierzę w przypadki. Życie jest zbyt nierealistyczne i wielowymiarowe. Czuję, że musiałam się pojawić na Akademii. I tak się też stało. Bycie tutaj to efekt mojej decyzji, która zapadła gdzieś wewnątrz … kiedy byłam gotowa.

Jeśli jesteś przed wyborem Akademii to napiszę tak – nie będzie łatwo, bo zmierzysz się ze sobą, w wielu sprawach dostrzeżesz to, co do tej pory z różnych powodów nie wybrzmiewało lub nieświadomie kierowało Twoim życiem. Nie będzie łatwo ale będzie warto. Na 100 % warto.”

 

Opinia - Vedica

Anna Gaworska
Coach,Trener rozwoju
Winside

Akademia Psychobiologii oferuje interdyscyplinarny i unikatowy zakres wiedzy na temat emocjonalnych uwarunkowań naszego zdrowia i sposobu funkcjonowania.  Jest  komplementarnym dopełnieniem  szeroko pojętej pracy terapeutycznej z drugim człowiekiem. Daje odpowiedź na pytania, na które często nie znajdujemy odpowiedzi w medycynie konwencjonalnej i psychoterapii.

Oprócz niezwykle interesującej warstwy merytorycznej popartej bogatym doświadczeniem  Pani Doktor Marzanny Radziszewskiej – Konopki,  Akademia daje możliwość niepowtarzalnego wglądu w siebie, podczas którego możemy zrozumieć swoją osobistą historię w szerszym, systemowym  kontekście  i uzyskać dostęp do przyczyn naszych życiowych i zdrowotnych trudności. To miejsce i czas,  gdzie w bezpiecznej atmosferze dostrzegamy i uczymy się uwalniać nasze  traumy, ograniczające przekonania, pozwalamy sobie  ich dotknąć, poczuć  i zobaczyć w jaki spsób determinują nasze życie.

Zastanawiam się czym byłaby Akademia bez jej Mistrza?  Może kolejnym szkoleniem, którego  efekt jest chwilowy i nie dopełnia wewnętrznego braku. Z psychobiologią jest inaczej, z tej ścieżki już nie chce  się wracać, a z takim Nauczycielem  jak Pani Doktor Marzanna chce się być i czerpać jak najwięcej.

Podczas Akademii przekonałam się  boleśnie  jak bardzo nieświadomie zredukowałam bogactwo życia  do wymiaru swoich iluzji i schematycznych przekonań, gubiąc w ten sposób jego złożoność, istotę i radość. To trudny proces rozpadu dotychczasowych struktur wewnętrznych, ale możliwy dzięki mistrzowskiemu prowadzeniu Pani Doktor Marzanny, która jest najmądrzejszą z Mądrych kobiet, jakie znam. To Ona swym profesjonalizmem, uzdrawiającą obecnością, uważnością na nowo tłumaczy mi mój wewnętrzny świat, pokazuje fałszywe dogmaty, uczy pokory i szacunku do świata przekonań drugiego człowieka, pobudza do refleksji  i pracy wewnętrznej, rozbudza ducha, pokazuje drogę ku wewnętrznej prawdzie i wzmacnia nadzieję na jej odkrycie.

Opinie - Vedica
Z wdzięcznością i podziękowaniami za dar spotkania i doświadczania siebie na nowo.
Ewa Falgowska
III edycja AP

W moim rozumieniu Psychobiologia łączy to, co ulotne (psyche) z tym, co mierzalne i materialne (biologia).

Z wykształcenia jestem lekarzem, po studiach Master of Business Administration. Od ponad 20 lat zajmuję się szkoleniami adresowanymi do szeroko rozumianego biznesu, a od ponad 10, coachingiem kadry menadżerskiej. Blisko mi zatem do myślenia w kategorii „mędrca szkiełka i oka”. Zauważyłem jednak, że czegoś w tym podejściu brakuje. Ukończyłem stadium Psychologii Zorientowanej na Proces, uzyskałem certyfikat terapeuty EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing).

Udział w Akademii Psychobiologii znacząco pogłębia rozumienie ludzi, z którymi na co dzień pracuję. Pozwala mi lepiej dopasowywać wsparcie do ich indywidualnych potrzeb. Ludzie latami zmagają się, poszukując poprawy jakości własnego życia zawodowego i osobistego, rzadko niestety znajdując rozwiązania.

Psychobiologia pomaga spojrzeć na człowieka w sposób holistyczny, całościowy, zarówno w kontekście jednostki jak i w ujęciu systemowym – rodziny. Medycyna akademicka skupia się przede wszystkim na związkach przyczynowo – skutkowych, lecz w odniesieniu do jednego aspektu człowieka – jego cielesności. Tymczasem Psychobiologia uczy otwartości na nieoczywiste czynniki. Łączy w sobie przeszłość (historie rodowe, przekaz od rodziców), teraźniejszość (obecne objawy) i przyszłość (możliwe konsekwencje). Nie daje łatwych i prostych odpowiedzi. Uczy natomiast odpowiedzialności za nasze życie, za wybory których dokonujemy.

Dr Marzanna Radziszewska – Konopka prowadząc Akademię Psychobiologii, w doskonały sposób łączy wiele nurtów. Każdy wykład zawiera olbrzymi ładunek bardzo szczegółowej i usystematyzowanej wiedzy, popartej licznymi przykładami z pani doktor bogatej praktyki. Przykłady precyzyjnie ilustrują praktyczne zastosowanie, pomagając też w zapamiętywaniu materiału. Jako szkoleniowiec wiem, jak trudna to umiejętność wyselekcjonowania i przekazania tego ogromu wiedzy, i jak wielkiego wymaga wysiłku od prowadzącego.

Marek Płoucha
Z wdzięcznością,
Marek Płoucha
coach, mentor, lekarz, terapeuta, trener biznesu

Zawsze z wielką radością przyjeżdżam na Akademię Psychobiologii. Sama jestem terapeutką w nurcie poznawczo-behawioralnym, więc wykłady z psychobiologii traktuję jako mój dalszy rozwój osobisty i zawodowy. Przykłady omawiane przez dr Marzannę rezonują z tym, czym zajmuję się na co dzień – otwierają umysł na często absolutnie zadziwiające rozwiązania.

Już podczas I modułu Akademii, dotarło do mnie jakby olśnienie: tak, to jest to, to jest takie moje, tego szukałam! I jestem wdzięczna, że dr Marzanna była w stanie to wszystko ogarnąć i że tak pięknie i hojnie dzieli się z nami teraz swoją wiedzą i doświadczeniem.

Psychobiologia wydaje mi się niesamowicie spójna z moim własnym światopoglądem. Nie znajduję tu żadnej opozycji do nurtu poznawczo-behawioralnego: nic się nie wyklucza, wszystko współgra. Oczywiście, jest warunek: otwarty umysł, autentyczna chęć uczenia się siebie i innych.

 

 

 

Joanna Karaś psycholog

psychoterapeuta Poradnia Psychologiczna Soul Clinic

Właśnie mija dokładnie rok od czasu, gdy po raz pierwszy usłyszałam termin Totalna Biologia. Zaczęłam szukać informacji na ten temat i to było dla mnie totalne objawienie! Gdy został ogłoszony nabór do warszawskiej edycji Akademii Psychobiologii, długo się zastanawiałam, czy mój udział nie jest typową zachcianką, bo stricte ze względów prywatnych, ale już po pierwszych modułach AP mogłam śmiało powiedzieć, że to jedna z najlepszych inwestycji, jakie w życiu poczyniłam.

Pozytywne zmiany w moim życiu przebiegają w zawrotnym tempie, również dzięki mojemu mężowi, który jest bardzo otwarty na wszystko, z czym po Akademii wracam do domu, który idzie za mną jak w dym i którego wsparcie jest dla mnie absolutnie bezcenne. Z perspektywy czasu widzę, że mój mąż od zawsze niósł w sobie tę mądrość o zaprzestaniu stawiania oporu. Kiedyś mnie to w nim irytowało, ale po wykładach z psychobiologii już tylko go za to podziwiam. To ja nie potrafiłam wskoczyć na jego falę i płynąć z nurtem, korzystając z tego wszystkiego, co zawsze było na wyciągnięcie ręki. Nie przez przypadek więc to ja podjęłam naukę w Akademii Psychobiologii! 🙂

Mój wyuczony zawód to kontroler jakości, zaś mój mąż jest informatykiem – niemniej równo zaczytujemy się w książkach polecanych przez dr Marzannę. Mamy dwóch wspaniałych, kilkuletnich synów i ogromną radością dla nas, jako rodziców, jest świadomość, jak wiele możemy im dać poprzez nasz własny rozwój. Zaczęłam wreszcie rozumieć, dlaczego dzieci zachowywały się tak, jak się zachowywały, obwinianie ich zamieniłam na wdzięczność, wyrozumiałość i cierpliwość, okazuję im też więcej szacunku. Uczę się tej pięknej prawdy, że nasze dzieci nie są naszą własnością – że zawsze będą wyprzedzać nas o kilka kroków, a naszą rolą jest podążać za nimi, wspierać ich rozwój i nie utrudniać im ekspresji.

Uczestnictwo w Akademii Psychobiologii przyniosło jeszcze jedną wielką zmianę w moim życiu: wreszcie potrafię się zatrzymać i zanurzyć się w sobie – w skupieniu, w zasłuchaniu, w zrozumieniu. Jestem szczęśliwa, gdy odpoczywam, bez gonitwy myśli i bez wyrzutów sumienia… jak sądzę pracujące mamy doskonale wiedzą, o czym mówię. Ponadto, na każdym kolejnym wykładzie dr Marzanny pada jakieś kluczowe słowo, pojawia się jakaś nowa energia, która idealnie wpasowuje się we wszystko, czego od września ub. roku tu doświadczam; czuję niesamowity przepływ, proces, kompletowanie się tej wielkiej i pięknej układanki.

 

 

 

Małgorzata Wyszomierska

Moja przygoda z psychobiologią rozpoczęła się ponad rok temu od diagnozy, gdy usłyszałam: „ma pani raka piersi”. Miałam szczęście, bo już miesiąc później trafiłam na konsultację indywidualną do dr Marzanny Radziszewskiej-Konopki, dzięki której dość szybko uświadomiłam sobie przyczynę powstania mojej choroby. Sposób prowadzenia konsultacji i wiedza, którą wówczas otrzymałam, zachęciły mnie do uczestnictwa w otwartych szkoleniach tematycznych, prowadzonych przez panią doktor. Kiedy usłyszałam o zapisach na warszawską edycję Akademii Psychobiologii, to nie wahałam się ani minuty.

Jestem zafascynowana metodą, która dociera do istoty konfliktów emocjonalnych i, identyfikując je, pozwala zrozumieć dlaczego chorujemy. Dostarcza także technik, dzięki którym można te konflikty rozwiązywać, a emocje im towarzyszące uwalniać.

Czym jest dla mnie Akademia Psychobiologii?

– jest przygodą z elementami detektywistycznymi 🙂

– drogą do poznania siebie i swojego “oprogramowania”

– transformacją ku “tu i teraz”

– akceptacją siebie i tego, co się wydarza

– uwolnieniem od strachu i pragnień wynikających z lęku

– wzięciem odpowiedzialności za swoje życie i zdrowie

– spotkaniem interesujących ludzi i wymianą doświadczeń.

Akademia to nie tylko miejsce, w którym otrzymuję co miesiąc ogromną dawkę wiedzy popartej konkretnymi opisami przypadków. Akademia to przede wszystkim czas mojej własnej transformacji, zmiany świadomości i przekonań, a także programów emocjonalnych, które do tej pory kierowały moim życiem i były przyczyną powstania nowotworu. Moja historia jest przykładem słuszności tej koncepcji 🙂 Uczestnicząc w Akademii czuję się trochę jak królik doświadczalny, bo testuję na sobie wszelkie techniki i metody uwalniania, ale jednocześnie mam pewność, że praca, którą wykonuję po zajęciach, w znaczący sposób oddala mnie od powtarzania błędów mogących skutkować powrotem choroby. Każdy moduł tematyczny wnosi nową wiedzę i nowe doświadczenia. Czasem przekonuję się o tym na „własnej skórze” – przykładem może być moduł dotyczący układu kostnego; kilka tygodni po nim uległam wypadkowi, w wyniku którego uszkodzone zostały dwie kości stopy. Proszę zgadnąć z czym były związane? Oczywiście z dwoma aspektami sytuacji nie do końca rozwiązanego konfliktu! Biologia jest bardzo precyzyjna…

Zajęcia prowadzone przez dr Marzannę Radziszewską-Konopkę są unikatowe także z tego powodu, że łączą w sobie osiągnięcia i wiedzę z wielu nurtów – m.in. Recall Healing Gilberta Renaud i koncepcję Biologiki Roberta Barnai.

Akademię Psychobiologii polecam każdemu, kto chce wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie i życie.

    Agata Jaeger

 

Psychobiologia zafascynowała mnie, gdy w 2016 roku podczas Międzynarodowej Konferencji Świadomości Zdrowia po raz pierwszy usłyszałam wykład dr Marzanny Radziszewskiej-Konopki, na temat nowej koncepcji określającej istotne przyczyny stanu „choroby” i istotnego dla nas stanu „zdrowia”.  Później, mimo tak wielkiej fascynacji tematem i wielkiej chęci nauki nowej dziedziny, z powodu natłoku własnych obowiązków zawodowych nie udawało mi się uczestniczyć  w otwartych szkoleniach, które dr Marzanna Radziszewska-Konopka prowadziła w Warszawie. Dlatego, gdy dowiedziałam się o rekrutacji do II edycji Akademii Psychobiologii, natychmiast wysłałam moje zgłoszenie …  i jestem szczęśliwą słuchaczką.

Ogromna wiedza z obszaru wszystkich dziedzin, które zawiera Psychobiologia oraz niezwykle bogata  praktyka dr Marzanny w identyfikowaniu i uwalnianiu tak wielu traum, pochodzących z różnych okresów życia, dopełniają mój własny warsztat zawodowy rzucając nowe światło na zrozumienie zagadnień zdrowia i choroby.

Są to dziedziny, którymi zajmuję się od ponad dwudziestu pięciu lat, kiedy moją pracę naukową w dziedzinie neurofizjologii przerwały własne, głębokie kryzysy zdrowotne. Znaczącą rolę w powrocie do zdrowia i do aktywności zawodowej, odegrały niekonwencjonalne metody pracy terapeutycznej z ciałem: terapie polarity, czaszkowo-krzyżowa, kinezjologia edukacyjna i inne. Holistyczne podejście do organizmu Człowieka, które popularyzują te metody, obejmuje harmonię ciała fizycznego, umysłu i zasobów duchowych każdego z nas. Dlatego odzyskawszy zdrowie i siły, wróciłam do pracy zawodowej, która jak się okazało, miała już na zawsze pozostać dwutorowa, gdyż obok pracy naukowej, rozwijającej coraz głębsze analizy neurofizjologicznej natury emocji i zachowania, studiowałam wiedzę stanowiącą podstawy systemów: terapii polarity/ayurveda/terapii czaszkowo-krzyżowej/koncepcji Oddechu Życia Sutherlanda oraz sposoby ich przejawienia się w organizmie Człowieka podczas stanu zaburzenia (choroby) i podczas powrotu do zdrowia. Dzięki temu i innym doświadczeniom własnym, moje życie zmieniło się pod każdym względem, zostałam certyfikowaną terapeutką i instruktorem obu metod. Zdobyłam duże doświadczenie praktyczne i od lat uczę kolejne pokolenia terapeutów, psychologów i lekarzy.

Akademia Psychobiologii otworzyła przede mną nową drogę doświadczenia, otrzymuję na zajęciach od dr Marzanny ogromną syntezę wiedzy, obserwuję swój organizm, wchodzę w swoją historię życia, dotykam historii swoich rodziców, dziadków i ich krewnych i … procesuję to w swoim ciele. Czasami tak trudno jest się temu przyglądać, ale jest lżej, gdy dostrzegam istotne zmiany w moich relacjach z osobami najbliższymi. Odkrywam głęboki sens procesu, w którym uczestniczę podczas zajęć w Akademii. Wszyscy uczymy się całe życie; świadomie jestem w tym procesie uczenia się i 12 modułów Akademii traktuję przede wszystkim jak rodzaj własnej terapii i sposób pracy z własną świadomością. Cieszę się, że dr Marzanna przywiązuje do tego właśnie wymiaru nauki tak wielką wagę. Gdy sami stajemy się zdrowsi i bardziej świadomi naszej drogi, pojawia się szczęście, spełnienie – to tu i teraz; automatycznie porządkują się przestrzenie działania.

Udział w  zajęciach prowadzonych przez dr Marzannę Radziszewską – Konopkę jest dla mnie fascynującym  procesem obejmującym aktywne uczenie się, terapię własną, dzięki której odzyskuję pełnię zdrowia i siły oraz fantastycznym procesem rozwoju samoświadomości. Czuję, że nauka w Akademii jest właśnie dla mnie, tu i teraz. DZIĘKUJĘ TAK BARDZO, że tu jestem.

Z wdzięcznością,

 

 

 

Dr  n. przyr. Grażyna Walasek

Neurofizjolog, Terapeuta, Instruktor Terapii Polarity i Terapii Czaszkowo-Krzyżowej w Polsce

Terapeuta i Instruktor Polarity/Craniosacral Associates of Montreal,  Członek Polskiego Towarzystwa Badań Układu Nerwowego (PTBUN),

Współzałożycielka i Członek Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Terapii Polarity i Czaszkowo-Krzyżowej

Żadne słowa nie wyrażą tego, co przeżyłam w czasie I edycji Akademii Psychobiologii w Krakowie, prowadzonej przez dr Marzannę Radziszewską-Konopkę. Ogromna wiedza, wspaniale usystematyzowana, poparta niezliczonymi przykładami z praktyki pani doktor z pacjentami, a także osobistymi konsultacjami w grupie podczas zajęć, nie tylko wzbogaciła indywidualnie nas wszystkich, ale także niezwykle dopełniła nasze własne warsztaty zawodowe. Wszystko odbywało się w atmosferze szacunku – w przestrzeni idealnej do dzielenia się sobą, do przeżywania własnych emocji, do dawania sobie prawa do tego, że rzeczą ludzką jest się mylić. Mimo, że nie wszyscy znaliśmy się bliżej w tak licznej grupie, to zwłaszcza podczas ostatniego, 12 modułu, czuło się szczególną więź między nami, która budowała się samoistnie, bez naszego świadomego udziału. Każdy z osobna i wszyscy razem przeszliśmy głęboki proces duchowy. Każdy na tyle, na ile mógł, otworzył swoje serce i to było bezcenne doświadczenie.

Dla mnie Akademia Psychobiologii to nie tylko wiedza, ale przede wszystkim zrozumienie drugiego człowieka, głębokie przeżywanie wydobywanych emocji, a także praktyczne uczenie się jak sobie z nimi radzić. Z głębi serca dziękuję pani doktor, a także wszystkim uczestnikom Akademii Psychobiologii, że mogłam w tym pięknym procesie uczestniczyć.

Z wyrazami szacunku i miłości,

 

 

 

Apolonia Rdzanek
Terapeuta pracujący metodą
Ustawień Rodzinnych Berta Hellingera

Jako instruktorka sportu najpierw na sobie zaobserwowałam prawidłowość, że czasem zmieniał się mój styl jazdy na rowerze czy na rolkach, w konsekwencji czego zaczynało mnie boleć np. biodro. Łapałam się na myśli, że jakoś podświadomie sama sobie wywołuję ten ból. Co więcej, następnie ćwicząc na sali, tak dobierałam sobie ćwiczenia i wchodziłam w pozycje wyjściowe, jakby moim zadaniem było utrwalić tę fizyczną dolegliwość! Zaczęłam przyglądać się emocjom, które mogły stać za konfliktami dekodowanymi w moim układzie ruchu; nauczyłam się rozpoznawać mnóstwo takich istotnych korelacji – już nie tylko u siebie, ale także u osób ćwiczących pod moich okiem. Moi klienci przeważnie wiedzą, że zajmuję się także psychobiologią, więc nie dziwią ich moje komentarze typu: cały czas ćwiczysz tak, by obciążyć sobie lędźwiowy odcinek kręgosłupa, kolano czy bark. Te osoby najczęściej proszą mnie później o wyjaśnienie, jakie negatywne emocje i przekonania mają do przepracowania, by zaprzestać wykonywania ruchów prowadzących do kontuzji.

Ponadto, prowadzę w Warszawie Krąg Mam i cykl spotkań pod hasłem „zbuduj swoje macierzyństwo po swojemu”, choć można by rozszerzyć to hasło do „zbuduj swoje życie po swojemu”. Projekt ten zakłada wychodzenie poza utarte schematy myślowe, weryfikowanie słuszności stosowania prawd innych w naszym życiu po to, by móc realizować pełnię własnego potencjału. Akademia Psychobiologii bardzo pomaga mi w uświadamianiu sobie ukrytej złożoności ludzkich zachowań, a także daje mi możliwość przeżywania i obserwowania, jak rezygnacja ze stawiania oporu i odważne stawianie czoła trudnym emocjom, uwalniają nas od krępujących przekonań i programów.

Dzięki Akademii Psychobiologii uczę się dawania sobie samej zgody na odczuwanie słabości i popełnianie błędów. Coraz częściej wychodzę z roli „świętego cyborga”, z którym ciężko żyć, jak zapewnia mój mąż. 🙂 Jestem mamą dwójki małych dzieci i moja inwestycja w dalszy rozwój osobisty jest moim prezentem dla nich. Nie można bowiem zadbać o dzieci bardziej, niż poprzez podnoszenie poziomu własnej świadomości, bo jak uczy dr Marzanna – zdecydowana większość chorób dzieci to de facto nieprzepracowane konflikty biologiczne ich rodziców. Ostatnio, dzięki wiedzy z zakresu psychobiologii, uporałam się z ospą wietrzną mojego syna w… 4 dni, co lekarz rodzinny oczywiście uznał za niemożliwe. Kiedy jednak zna się prawa, którymi rządzi się cała biologia i zaczyna się myśleć bio-logicznie, czego w teorii i praktyce uczy nas dr Radziszewska-Konopka, to naprawdę trudno o rzeczy bardziej możliwe.

 

 

Monika Cywińska
Właścicielka, Coach, Instruktor Sportu
w Centrum Szczęśliwej Rodziny

Uczestniczyłam wcześniej w warsztatach dra Gilberta Renaud, jednak i tak zdecydowałam się na uczestnictwo w Akademii Psychobiologii, dr n. med. Marzanny Radziszewskiej-Konopki, z uwagi na znacznie szerszy zakres materiału psychobiologii (m.in. Recall Healing, Totalna biologia, Biologika). Kolejnym elementem atrakcyjności Akademii Psychobiologii, jest logiczna budowa programu oraz przystępność organizacyjna zajęć; do Warszawy dojeżdżam raz w miesiącu z Rzeszowa. I co nie mniej ważne: bardzo cenię doświadczenie kliniczne i terapeutyczne dr Marzanny – zarówno jako lekarza medycyny akademickiej, jak i wieloletniego praktyka psychobiologii.

                                                                                                                                                                                                  Dorota Puzio

Jestem specjalistą w dziedzinie chorób dziąseł, przyzębia i błon śluzowych jamy ustnej. Od 10 lat prowadzę prywatną specjalistyczną praktykę stomatologiczną. Wcześniej pracowałam na Uniwersytecie Medycznym. Do Akademii Psychobiologii zapisałam się głównie dla osobistego rozwoju, m.in. po konsultacji indywidualnej u dr Marzanny i zupełnie nie spodziewałam się, że psychobiologia zainspiruje mnie również w kontekście zawodowym. Zrozumiałam, że ta koncepcja, daje szansę na zwiększenie skuteczności leczenia konwencjonalnego. Widzenie w szerszym kontekście chorób jamy ustnej pokazuje również nowy obszar działań dla stomatologów. Psychobiologia pozwala zrozumieć, dlaczego interwencja lekarza dentysty nie zawsze jest konieczna czy korzystna w danym momencie.
Wiele dla mnie znaczą te weekendowe spotkania z psychobiologią – wciąż odkrywam nowe aspekty znanych mi zagadnień i dokładam kolejne elementy do istniejących już puzzli. Jestem przekonana, że zdecydowałam się na ważny proces, który któregoś dnia pozwoli mi na bardziej holistyczną pracę z pacjentem w zdecydowanie szerszym kontekście niż doraźne leczenie problemów w obrębie jamy ustnej.

Do udziału w Akademii Psychobiologii zainspirowała mnie koleżanka, z zawodu stomatolog – protetyk i osteopata, absolwentka I edycji AP w Krakowie.

 

 

 

Ewa Karolewska – dr n. med., lekarz stomatolog

Akademia Psychobiologii to piękna odpowiedź na moje poszukiwania w temacie Totalnej Biologii. Mam w sobie ogromny szacunek do wiedzy i jeszcze większą wdzięczność dla Pani Doktor Marzanny, która postanowiła podzielić się z słuchaczami Akademii, swoją wiedzą i doświadczeniem, które udało jej się do tej pory zgromadzić. Każdy wykład/moduł jest bardzo dokładnie przemyślany i przygotowany. Bardzo doceniam profesjonalizm Pani Doktor, która dba o swoich studentów zaopatrując nas w materiały na zajęciach (na papierze) oraz każdorazowo otrzymujemy komplet nagrań, by móc ponownie odsłuchać interesujące nas tematy, bądź posłuchać ich kiedy nie mogliśmy uczestniczyć w zajęciach. Akademię Psychobiologii mogę polecić każdej osobie, która poszukuje odpowiedzi na pytania, na które nie potrafi odpowiedzieć medycyna konwencjonalna. Nie ma znaczenia, czy ktoś posiada wykształcenie medyczne, mówię to z doświadczenia, bo ja nie jestem związana ze środowiskiem medycznym. Wykłady są tak przygotowane i przedstawione, by każda osoba mogła je zrozumieć i przyswoić.

Szczerze polecam Akademię Psychobiologii Pani Doktor Marzanny.

Bożena Kuchta

Akademia Psychobiologii pozwala spojrzeć na człowieka – na zdrowie i chorobę – w sposób odmienny od tego, który oferuje medycyna akademicka. Dr n. med. Marzanna Radziszewska-Konopka, czerpiąc z bogatego doświadczenia swojej praktyki medycznej i wiedzy o psychobiologii, kieruje uwagę uczestników Akademii na rolę emocji w procesie chorowania i zdrowienia. Przekonująco, z pasją i w sposób niezwykle uporządkowany przedstawia to, co zdaje się być niepojęte, a w czym tkwi prawda o nas samych.

Udział w Akademii Psychobiologii, spotkanie z życzliwymi i ciekawymi ludźmi to piękne doświadczenie.

 

Anna Ślubowska

Mam niezwykłą przyjemność brać udział w pierwszej edycji Akademii Psychobiologii opracowanej i prowadzonej przez dr. n med. Marzannę Radziszewską–Konopkę. O Akademii myślę w dwóch aspektach. Pierwszy, który daje mi możliwość poznania unikatowej wiedzy łączącej obszary Totalnej Biologii, Recall Healing, dodatkowo poparte wieloletnią praktyką i dziesiątkami przykładów pacjentów, prowadzonych tą metodą przez panią Doktor. Akademia  całkowicie zmienia moje myślenia o chorobie,  która jak się okazuje jest subtelnym sygnałem sprowadzonym przez mózg na poziom ciała, a nie koniecznie wyrokiem. Poprzez pokazanie metod pracy uczę się też jak pacjent ma dotrzeć i uświadomić sobie  konflikt, czego efektem będzie jego  wyzdrowienie, a przy okazji okazuje się, że rozwiązuję swoje problemy, co znakomicie poprawia jakość mojego życia. Akademia składa się  z dwunastu, dwudniowych modułów, co daje mi możliwość zrozumienia i uporządkowania  tak obszernej wiedzy. Dodatkowym atutem są świetnie przygotowane i bardzo merytoryczne materiały oraz nagrania z każdego modułu.

Drugi aspekt – Akademia to miejsce i czas, w którym powoli docieram do najgłębszych podkładów emocji ukrytych w podświadomości. Uwalniam i zmieniam schematy zapisane w mojej pamięci komórkowej, które z biologicznego punktu widzenia mają  chronić moje życie, a z drugiej strony tak bardzo obciążają i ograniczają.  Uczę się akceptować to, co przychodzi na tu i teraz i przyjmuję to z wielką otwartością. Wiem, że na daną chwilę jest to dla mnie najlepsze rozwiązanie. Coraz mniej żyję w przeszłości i przyszłości, a staję się obecna w teraźniejszości. Jest to niezwykle trudny proces, bo tak naprawdę przez całe życie próbowałam kontrolować i zmieniać rzeczywistość.  To Akademia daje mi moc i zrozumienie, że tylko zmieniając siebie mam wpływ na otoczenie. Przestałam się zajmować sprawami Boskimi – na które nie mam absolutnie wpływu, sprawami innych ludzi – bo to należy do nich, skupiam się na moich. Ku memu zdziwieniu, ale też wielkiej radości, osiągam niezwykłe wyniki. Wydaje mi się, że wszystko się zmieniło, a tak naprawdę to ja zmieniam siebie, a zmiana rzeczywistości to „efekt uboczny” moich zmian. Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że Akademia jest nie tylko miejscem zdobywania jakże cennej i na razie niszowej wiedzy, ale także przestrzenią mojej osobistej transformacji, która dokonuje się w bardzo bezpiecznych warunkach, z dużym wsparciem pani Doktor i całej grupy.

Jakież to życie jest niezwykłe, nieprzewidywalne i magiczne, jeżeli da mu się tylko szansę.  Jeśli zatem jesteś na tej stronie i czytasz tę opinię, to na pewno nie jest przypadek. Może Akademia będzie Twoim pierwszym krokiem, żeby zmienić wszystko. Naprawdę warto.

 

Joanna Pieńkowska
Menager HR

Czym jest dla mnie Akademia Psychobiologii?

Jest Wzrastaniem w Samoświadomości.

Jest Procesem w  Odkrywaniu Prawdy i konfrontacją z Jej Treścią… czasem bardzo niewygodną z poziomu ego, czasem związaną z dyskomfortem i bólem… ale ten Proces prowadzi do uwolnienia Przestrzeni Ciała z tego, co blokuje i jest niekorzystne, aby uzdrowić relacje z samym sobą i ze światem społecznym. Aby odzyskać Pełnię Życia w Harmonii.

Akademia jest Wiedzeniem i Uczeniem się… nie tylko Teorii… ale przede wszystkim uczeniem się Wsłuchania w Jakość Przekonań i wzorców poprzez rejestrację Sygnałów z Ciała.

Jest Akceptacją Mądrości Biologii.

Ta Wiedza, to dla mnie Proces łączenia i wykorzystywania dla potrzeb prowadzonych przeze mnie Klientów, dotychczasowo poznanych mi nurtów psychologii akademickiej, zdobytych już doświadczeń i umiejętności terapeutycznych z wielu obszarów, z zupełnie inną perspektywą, mocno do mnie przemawiającą, skierowaną na Prawdziwe rozwiązanie tematu.

Tematu pt: ZDROWIENIE, nie chorowanie..

ZDROWIENIE w relacjach z ciałem, poprzez głębsze zrozumienie przyczyn dysharmonii w przestrzeniach osobistych, społecznych i rodzinnych. 

Akademia to Podróż… moja Podróż własna do swojej historii, do linii rodowej, do tych poziomów, które były nienazwane i pozostawione “na kiedyś potem”. Podróż pełną zaskakujących odkryć i … czasem dłuższych zatrzymań nad szczególnie “wrażliwymi” zagadnieniami z mojej Przestrzeni Życia.

Akademia Psychobiologii to także, a właściwie przede wszystkim niezwykle kompetentne prowadzenie Dr Marzanny Radziszewskiej Konopka, która nawet najtrudniejsze tematy z różnorodnych obszarów medycyny klinicznej przedstawia w przystępny i czytelny sposób. To znakomicie przygotowane materiały, świetnie opisane przypadki realnych Pacjentów, i logicznie usystematyzowane zakresy wiedzy Totalnej Biologii.

I na koniec aspekt nie do ocenianie: Akademia to Ludzie, to Wszyscy Uczestnicy spotkań weekendowych, z wielu miejsc Polski, w wielorakim wykształceniem i doświadczeniem, często to znakomici terapeuci reprezentujących różne nurty psychoterapii i psychologii, lekarze, terapeuci medycyny alternatywnej i Ci, którzy realizują ten Program dla potrzeby uzdrowienia relacji własnych rodzin i z powodów osobistych doświadczeń.

Każda z tych Osób jest Darem, jest równie ważna jak wszystkie poziomy wymienione powyżej, każda z tych Osób jest wartością Samą w sobie i Ich Obecność stanowi wypełnienie Jakości tematu, jakim jest Akademia.

Dla mnie samej uczestnictwo w tym Projekcie jest Przywilejem, Radością oraz Procesem Rozwoju w kontekście osobistym i zawodowym.

Z całego serca dziękuję za tę Podróż, za to wspólne Bycie i za moje osobiste Wzrastanie.

z serdecznymi pozdrowieniami…

Renia Broczkowska
Psycholog, Terapeuta,
Doradca na Ścieżce Życia,
Refleksolog Twarzy i Czaszki

Nie jestem psychologiem, ale masażystką i refleksologiem. Ostatnio zaczęły dziać się w mojej pracy rzeczy, o których we wstępie do II modułu AP mówiła dr Radziszewska-Konopka, że pracujemy nie metodą, ale całym sobą; otóż w moim gabinecie zaczęli pojawiać się ludzie, chcący „przegadać” właśnie ze mną swoje problemy zdrowotne. Na początku znacznie częściej mówiłam, że nie wiem, z czego coś wynika, ale gdy zagłębiłam się w psychobiologię, w pewnym momencie odpowiedzi zaczęły płynąć do mnie same. W efekcie, moi rozmówcy pytają z ogromnym zdziwieniem w oczach: ale skąd pani to wie?! Kilka dni temu miałam zabawną sytuację: odsłuchiwałam nagrań z I modułu AP, w którym dr Marzanna odpowiadała na bieżące pytanie jednego z uczestników, a następnego dnia w moim gabinecie pojawiła się osoba z identycznym problemem. To się naprawdę dzieje! Ponadto, zauważyłam także drugą prawidłowość, wyjaśnianą przed dr Marzannę – że zaczęli do mnie przychodzić ludzie, którym jestem w stanie pomóc w znacznie szerszym zakresie, niż dotychczas. Tak jakbym wysyłała do świata sygnał, że zwiększyła się moja własna świadomość. I trzecia prawidłowość, którą mogę potwierdzić z własnego doświadczenia – nigdy nie reklamowałam swojej działalności, a stali klienci wciąż są i przybywają nowi.

 

 

 

Dorota Letkiewicz

X